hcv.mine.pl - Forum o tematyce HCV i HBV Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Wszystko co pomaga podczas leczenia i nie tylko
sonia 



Wiek: 41
Dołączyła: 17 Lut 2011
Posty: 20
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 2011-05-21, 20:57   Wszystko co pomaga podczas leczenia i nie tylko

Witam serdecznie

W związku z tym, że szczególnie podczas leczenia, organizm jest bardzo osłabiony i potrzebuje dużo różnych składników odżywczych a samo leczenie wywołuje różne skutki uboczne, może będziemy wpisywać co jecie i jakie metody stosujecie na te wszystkie dolegliwości i co wspomogło by organizm.

[ Dodano: 2011-05-21, 20:57 ]
Jako pierwsza wrzucam coś na odporność :

Mleczko pszczele

Mleczko pszczele należy do produktów pasiecznych wykazujących zarówno właściwości odżywcze, jak i biotyczne, co uzasadnia jego bogaty skład.
W mleczku stwierdzono ponad dwadzieścia makro- i mikroelementów, m.in. miedź, magnez, potas, fosfor, żelazo, siarkę, mangan, nikiel, kobalt, krzem, chlor, bizmut, arsen. Ponadto mleczko zawiera 24 aminokwasy, enzymy, inhibiny, hormony (szczególnie wzrostowy).

Mleczko jest skarbnicą witamin. Poza tym posiada właściwości bakteriostatyczne. Dzięki stymulacji centralnego układu nerwowego, mleczko pszczele wywiera korzystny wpływ na stan fizyczny i psychiczny człowieka. Stosowane u ludzi - wykazuje działanie wzmacniające, usuwa zmęczenie, podwyższa efektywność pracy i powoduje przypływ sił życiowych. Polepsza samopoczucie, koncentrację uwagi oraz przywraca równowagę psychiczną. Z tego względu, należy stosować je w stanach wyczerpania, osłabienia i napięcia mięśni, w wyczerpaniu nerwowym i bezsenności, a także w celu przyspieszenia procesów myślowych jak również w stanach zapalnych nerwu słuchowego.
Mleczko pszczele reguluje procesy przemiany materii, zapobiega zaburzeniom związanym z niewłaściwym odżywianiem. Podwyższa odporność organizmu na zakażenia. Wykazuje działanie immunoregulujące.
Stosuje się je przy braku łaknienia i niedożywieniu. Powoduje wzrost liczby erytrocytów oraz zawartości hemoglobiny.
Mleczko pszczele ma też zastosowanie w zapobieganiu i leczeniu schorzeń przewodu pokarmowego i narządów wewnętrznych. Ma ono zastosowanie u chorych z objawami zapalenia jelit grubych i w leczeniu różnych stanów zapalnych woreczka żółciowego, trzustki i wątroby. Chroni tkankę wątrobową przed różnego rodzaju substancjami toksycznymi. Stosuje się w leczeniu skutków alkoholizmu, zapobiega powstawaniu marskości wątroby. Skutecznie obniża poziom glukozy we krwi.
Mleczko pszczele jest stosowane w formie: doustnie w postaci naturalnej, tabletek i liofilizowanego proszku, iniekcji i inhalacji, maści, kremów i płynów.
Odżywcze, odnawiające, normalizujące i ogólnie wzmacniające właściwości mleczka pszczelego wskazują na wykorzystanie go w żywieniu i dietetyce ludzi w każdym wieku.

[ Dodano: 2011-05-21, 21:02 ]
AMARANTUS

Współczesne badania laboratoryjne potwierdzają mądrość starożytnych Azteków. Okazuje się, że amarantus zawiera bardzo drobną frakcję skrobi, dzięki czemu jest ona łatwostrawna i szybko dostarcza organizmowi energii. Ponadto zawartość składników mineralnych takich jak magnez, wapń, fosfor i potas jest w amarantusie znacznie wyższa niż np. w pszenicy. Do niewątpliwych zalet produktów z ziarna szarłatu można również zaliczyć wysoką zawartość błonnika i łatwo przyswajalnego białka. Pod względem ilości żelaza amarantus przewyższa wszystkie rośliny . Zboże to może być podawane chorym na celiakię, gdyż nie zawiera glutenu.
Nasiona amarantusa stanowią niezwykle cenne źródło łatwo przyswajalnego białka, które nie zawiera glutenu i przez to jest nadzwyczaj cennym składnikiem diety osób z celiakią. W nasionach znajduje się również dużo jedno- i wielonienasyconych kwasów tłuszczowych. Nie bez znaczenia jest również wysoka zawartość błonnika.
Ponadto amarantus jest źródłem wapnia, fosforu, potasu i magnezu. Pod względem zawartości składników mineralnych ziarna amarantusa przewyższają wszystkie inne dostępne na rynku zboża.
Amarantus można i warto polecać wszystkim: osobom narażonym na duży wysiłek fizyczny– ze względu na dużą ilość łatwo przyswajalnych węglowodanów, osobom pracującym umysłowo i narażonym na stres – ze względu na wielonienasycone kwasy tłuszczowe i bogactwo minerałów, anemikom - ze względu na bardzo wysoką zawartość żelaza, uczuleniowcom ze względu na nieobecność glutenu. Zboże to posiada lipidy, a w nich skwalen, opóźniający procesy starzenia organizmu oraz antyoksydanty, które przeciwdziałają chorobom nowotworowym. Włączenie, do jednego posiłku dziennie, potrawy przygotowanej z amarantusa całkowicie pokrywa zapotrzebowanie na żelazo.

[ Dodano: 2011-05-21, 21:06 ]
BURAK CZERWONY

Czerwony burak to bardzo popularne warzywo, które przeżywa prawdziwy renesans. Jego walory zdrowotne w pełni to uzasadniają. Powinien gościć na naszych stołach jak najczęściej. Oprócz dużej ilości witaminy C, B1, karotenu i witaminy P, zawiera wiele makro- i mikroelementów; jest w nim dużo wapnia, magnezu, sodu, potasu oraz dwa rzadkie metale: rubid i cez.
Dzięki zawartości betaniny buraki są skuteczne na regulowanie funkcji wątroby i przewodów żółciowych oraz pracy woreczka żółciowego. Zaleca się je więc chorym na wątrobę, woreczek żółciowy czy przewody żółciowe oraz na wszystkie choroby, którym towarzyszy odmineralizowanie kości i zębów. Zjadanie czerwonych buraków w postaci jarzynki ma ponadto działanie lecznicze w otyłości, przy zaparciach stolca i chorobach nerek. Buraki pomagają też bardzo przy leczeniu anginy, grypy i wszelkich przeziębień. W przypadku tych chorób bardzo pomocny jest sok ze świeżych warzyw, który przygotowujemy w proporcji: 2 części marchwi, 12 części buraków i część selera. Sok ten po zmieszaniu należy rozcieńczyć wodą w stosunku 1:1 i pić bardzo powoli.
Sok z buraka zawiera właściwą proporcję sodu i wapnia, co ma olbrzymie znaczenie przy nadciśnieniu krwi i zakłóceniach pracy serca.
Działa on także oczyszczająco na wątrobę, nerki i pęcherzyk żółciowy. Może jednak wywołać mdłości i zawroty głowy. Aby tego uniknąć należy powoli przyzwyczajać organizm do większej dawki i pić go w mieszance, z przewagą soku z marchwi, stopniowo zwiększając proporcje obu składników na korzyść soku z buraka. Przed wypiciem sok trzeba odstawić nawet na 24 godziny do lodówki i koniecznie zdjąć z niego pianę, która powstaje podczas odwirowywania w sokowirówce.

Anemia : Do szklanki soku z buraków doidać łyżeczkę soku z cytryny i 3 łyżki soku z pietruszki. Pić połowę porcji przed śniadaniem, drugą część przed snem. Kurację prowadzić przez 14 dni.

Awitaminoza : 2 łyżki stołowe świeżo wyciśniętego soku z czerwonego buraka, 0,25 l kefiru, 1 łyżeczka wywaru z owoców dzikiej róży, sok z połówki cytryny. Składniki wymieszać w mikserze i pić 2 razy dziennie.

Choroby wątroby : Z buraków wycisnąć szklankę soku i odstawić w otwartym naczyniu na 2 godziny. Następnie zmieszać z taką samą ilością soku z czarnej rzodkwi. Wypijać jedną filiżankę mieszanki w ciągu dnia.Małe buraki obrać, pokroić na drobne kawałki i ułożyć w kamionkowym naczyniu. Zalać je letnią wodą, a na wierzchu ułożyć kawałki żytniego chleba. Garnek odstawić na 4 dni w ciepłe miejsce. Pić po ¼ szklanki po głównych posiłkach.

[ Dodano: 2011-05-22, 01:42 ]
Ostropest plamisty

Owoce ostropestu plamistego są jednym z najważniejszych leków ziołowych na wątrobę. Ostropest plamisty to mieszanina przeciwutleniaczy - flawonolignanów, które chronią zdrowe komórki wątroby przed zniszczeniem, jak również przyczyniają się do regeneracji komórek uszkodzonych.
Lecznicze właściwości owoców wykorzystuje się głównie w profilaktyce i terapii chorób wątroby. Najważniejsze jest działanie odtruwające i ochraniające miąższ wątroby przez sylimarynę, czyli mieszaninę flawonoliganów z owoców ostropestu. Sylimaryna uszczelnia błony hepatocytów, co zapobiega przenikaniu do ich wnętrza toksyn takich jak alkohol (etanol), szkodliwe składniki leków, pestycydy czy zanieczyszczenia środowiska. Owoce ostropestu plamistego potrafią pobudzić komórki wątroby (hepatocyty) do regeneracji, dzięki czemu nawet stan uszkodzonych komórek może ulec poprawie. Ostropest plamisty stymuluje także powstawanie nowych komórek wątroby, dlatego z powodzeniem stosuje się go po uszkodzeniach wątroby spowodowanych przez substancje szkodliwe, jak również w terapii pomocniczej w wirusowym i przewlekłym zapaleniu wątroby oraz w marskości wątroby. Sylimaryna działa też żółciopędnie. Podaje się ją w okresie rekonwalescencji po przebytej żółtaczce zakaźnej dla zapobieżenia przewlekłemu zapaleniu wątroby lub ostremu żółtemu zanikowi wątroby.
Działania i właściwości ostropestu plamistego: działa ochronnie i regenerująco na wątrobę i nerki , zwiększa wydzielanie soku żołądkowego , reguluje czynności trawienne, działa odtruwająco , wzmacnia ściany naczyń krwionośnych , działa przeciwkrwotocznie.

[ Dodano: 2011-05-22, 10:03 ]
Pozwolę sobie zacytować niektóre porady inny , które znalazłam na forum , dotyczące skóry i włosów :


ButterflyEffect
Wysłany: 2011-03-28, 13:09

Na rany na skórze głowy polecam Salicylol, też to miałam i bardzo pomógł.
Jeśli chodzi o skórę na ciele - pić DUŻO wody mineralnej i smarować się często (nawet 2 razy dziennie) balsamem, a najlepiej oliwką dla dzieci, pomaga.

------------------------------------------------------------------------------------------------------

safee
Wysłany: 2011-05-13, 20:52

Odkryłam coś bardzo dobrego, co niektórym (szczególnie Paniom) może się bardzo przydać. Otóż...

Zarówno w trakcie terapii jak i teraz po terapii borykam się z bardzo uporczywym problemem jak suchość skóry głowy/łuszczenie skóry głowy/okropny świąd/strupy.
Postanowiłam sama pogrzebać na internecie i, powiem szczerze, zakupić coś na własną rękę/odpowiedzialność, co choć trochę zwalczy uporczywe objawy.

Jest to Szampon Nawilżający oraz Emulsja na suchą skórę głowy o nazwie EMOLIUM.
Poniżej daję linki:

a). szampon: http://www.emolium.pl/pro...nawilzajacy,20/

b). emulsja: http://www.emolium.pl/pro...skore_glowy,23/

Uważam, że warto o nich co nieco poczytać i jeżeli ktoś z Was boryka się z podobnymi problemami do moich, warto sięgnąć po te dwa produkty, zwłaszcza, że są one z apteki, nie zawierają żadnych 'chemii' i widzę po sobie, że działają.

Koszt obu tych produktów waha się między 20-30zł. Szampon jest bardziej dostępny, natomiast o emulsję trzeba trochę powalczyć :)


Dla zainteresowanych na stronie http://www.emolium.pl/produkty/ można znaleźć inne produkty, które niwelują suchość skóry, podrażnienie, swędzenie itp. a jest to dość częsty objaw podczas/po skończeniu terapii.
Sama planuje kupić jeszcze emulsję do kąpieli i może balsam do ciała :)

UWAGA! Szampon oraz emulsja NIE działają na porost włosów ani nie przyspieszają ich regeneracji.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------


ButterflyEffect
Wysłany: 2011-01-28, 16:24

Dermena - szampon do kupienia w aptece, cena ok. 24-29zł.
Uratował mnie przed obcięciem włosów na jeża (choć i tak z długich włosów musiałam ściąć na takie do brody, bo była istna tragedia).
Do tego olejek rycynowy - smarować co jakiś czas skórę głowy, wspomaga wzrost włosów. Obecnie stosuję na rzęsy. Jestem 5 miesięcy po leczeniu, włosy mi już odrastają, natomiast nagle zaczęły wypadać rzęsy (o dziwo w trakcie leczenia były piękne i mimo wypadania włosów, rzęsy trzymały się super). Po krótkim stosowaniu olejku na rzęsy już widzę efekty.
_________________
Genotyp 1b
"Nie ma nic bardziej szalonego niż życie"
 
     
martan 


Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 19 Cze 2010
Posty: 481
Wysłany: 2011-05-22, 19:41   

soniu, bardzo fajny temat :mrgreen:

O amarantusie słyszałam ale jednak nie zdecyduje się go zastosować podczas terapii właśnie ze względu na dużą zawartość żelaza, którego paradoksalnie mimo częstej anemii nie możemy przyjmować. To znaczy nie wydaje mi się żeby ilość żelaza w amarantusie mi zaszkodziła ale mimo wszystko skoro unikam wszystkiego co może zmniejszyć i tak już moje małe szanse na zabicie wirusa, z niego także jestem zmuszona zrezygnować :-/

O buraku pisałam na moim blogu. W postaci surowego soku jest przez mój organizm już nieprzyswajalny w ogóle. Piłam intensywnie sok z buraków przez pierwsze 2 miesiące terapii. Organizm zaczął odrzucać go całkowicie ( odruch wymiotny przy kontakcie z tym cennym warzywem). Tylko postać przetworzona jest jako tako tolerowana (a dokładnie robię sobie specjalny syrop z miodem) Mimo tego że piłam sok z buraków moje wyniki na początku terapii leciały na łeb na szyję ;-) Obecnie tak dużych ilości nie przyjmuje tego warzywa, wspomagam się tylko tabletkami z buraka, które pewnie ani nie szkodzą i zapewne też niewiele pomagają :-)

Chciałabym ogromnie teraz na wiosnę podreperować się witamonowo- mineralnie w postaci naturalnej. Niestety, okazało się że surowe nie przetworzone warzywa i owoce mój organizm także już nie toleruje. Jestem od 4 dni na diecie bez warzyw :-/ I nareszcie skończyły się moje problemy gastryczne, które mnie męczyły od miesiąca. A warzywka miały być takie zdrowe i dać mi siłę , hahahhah Teraz dopiero zaczynam żyć, bez "chemicznych" nowalijek.

Trzeba obserwować swój organizm, niestety to co się wydaje zdrowe dla zdrowych- soczki, marchewki, buraczki okazuje się mało przyswajalne baaaa czasami nawet obciążające organizm wycieńczony leczeniem. I nie jest to tylko moja obserwacja. Oczywiście jest to bardzo indywidualne, dlatego swoją dietę należy konstruować pod siebie. W miarę możliwości dostarczać tego co niezbędne
_________________
"Nic nie zrozumiał, kto sam nie zrozumiał" Gernier Freres
 
     
sonia 



Wiek: 41
Dołączyła: 17 Lut 2011
Posty: 20
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 2011-05-22, 20:20   

Ja narazie wrzuciłam tylko to co mi się wydaje że może pomóc....

A najcenniejsze są właśnie rady osób które doświadczyły tego na własnej skórze :->
_________________
Genotyp 1b
"Nie ma nic bardziej szalonego niż życie"
 
     
ButterflyEffect 


Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 08 Wrz 2009
Posty: 976
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-05-22, 21:33   

To ja mogę napisać na bazie moich doświadczeń z pierwszego leczenia, jak radzić sobie ze skutkami ubocznymi, których doświadczałam. Opiszę wszystko w jednym poście żeby było przejrzyście.
A więc:
sucha skóra - dbać bardzo o nawilżenie ciała - 2 razy dziennie balsam + smarowanie się oliwką dla dzieci, a najlepiej dolanie trochę oliwki do wody i kąpiel w niej. Do tego picie dużych ilości wody mineralnej (nawodnienie od wewnątrz). Przy czym należy pamiętać, by pić ODPOWIEDNIĄ wodę, która przyniesie nam korzyści. Taka np. Kropla Beskidu nic dobrego nam nie da, bo nie ma w niej zbyt dużo składników mineralnych. Ja polecam Piwniczankę / Muszyniankę. A poza tym polecam czytać skład - woda powinna mieć 1000-1500mg składników mineralnych.

wypadające włosy - obciąć / skrócić, przestać farbować. Stosować szampon Dermena.

rany/strupy na głowie - Salicylol - smarować zmienione miejsca na głowie.

wypadające rzęsy - stosować olejek rycynowy

łamiące się paznokcie - odżywka Nail Tek Xtra (rewelacyjna!) - http://www.nailtek.pl/106-formula-xtra.html

wszelkie zmiany skórne - Sudocrem

nudności/wymioty - mięta. Najlepiej świeża/suszona, a nie taka w torebkach. Należy uważać z ilością pitej mięty, bo można mieć później nieprzyjemny oddech z powodu 'wyjałowionego' żołądka, także - nie przesadzać.

brak apetytu - dogadzać sobie. Jeść TYLKO to, na co mamy ochotę. Jeśli masz ochotę przez 3 dni tylko na kanapkę z szynką i pomidorem, to jedz kanapkę z szynką i pomidorem. Brak apetytu z czasem mija.

ból mięśni po zastrzyku - brać Paracetamol 1-3h po zastrzyku, zależnie od tego, kiedy występują bóle.

wszelkie dolegliwości 'pozastrzykowe' - robić zastrzyk tuż przed snem, wtedy większość skutków ubocznych się przesypia, naprawdę dużo lepiej mi było jak robiłam zastrzyki wieczorem i szłam spać, niż jak robiłam je np. o 11 i musiałam funkcjonować cały dzień.

zmęczenie/osłabienie - dużo snu (!) i dużo odpoczynku, a jednocześnie nie eliminujcie całkiem wysiłku fizycznego. Róbcie to,na co macie ochotę i tyle ile możecie. Ja podczas leczenia jedynie mogłam spacerować (niezbyt szybko), ale po spacerze czułam się naprawdę dobrze - organizm 'rozruszany', mózg dotleniony. Polecam spacery rano i przed snem.

spadająca hemoglobina - przeczekać, dużo odpoczywać, zmniejszyć ilość rybawiryny. Z mojego doświadczenia wynika, że żadne soki z buraka, marchewki ani innych warzywek nie pomagają. HG jeśli leci w dół, to leci i nie pomoże jej nic, jak przeczekanie i przemęczenie się (przy niskich wynikach źle się funkcjonuje) lub zmniejszenie ilości przyjmowanych tabletek rybawiryny.

osłabiona koncentracja - przyjmować magnez, wietrzyć pokój, w którym pracujemy / uczymy się. Co jakiś czas wykonać parę ćwiczeń ruchowych (pobudzimy organizm wtedy.

uporczywy kaszel - zrobić RTG płuc (lekarz powinien sam zalecić). Stosować jakiś syrop/tabletki. Mi pomagał Drosetux, choć wiele ludzi mówi, że to pic na wodę, cóż - u mnie był skuteczny. NIE stosować syropów/tabletek, które w składzie mają kodeinę - wchodzi ona w reakcję z naszymi lekami.

stany depresyjne / depresja - bezwzględnie skonsultować się z psychologiem (!) Poinformować przyjaciół / rodzinę o naszej kondycji psychicznej. Powinni oni być w stałym kontakcie z lekarzem prowadzącym i jeżeli my osobiście nie zgłosimy problemów psychicznych, oni powinni zgłosić to za nas.

stany lękowe - przeczekać lub udać się do psychiatry po odpowiednie tabletki. Stany lękowe / poczucie niepokoju to jeden ze skutków ubocznych. U mnie nieokreślony niepokój występował tylko na początku przez krótki okres czasu, ale gdy trwa to dłużej, trzeba skonsultować się ze specjalistą.

psujące się zęby - odwiedzać regularnie dentystę i pilnować stanu zębów.

pogarszający się wzrok - udać się do okulisty, zbadać wzrok, dobrać odpowiednie okulary, ew. przeczekać czy wada cofnie się po zakończeniu leczenia.

problemy z tarczycą (złe wyniki TSH, FT3, FT4) - nie panikować, skonsultować się z endokrynologiem (lekarz i tak Was skonsultuje pewnie). Po leczeniu wartości tych badań zazwyczaj wracają do normy.

jakie tabletki brać (pod kontrolą lekarza!!) - kwas foliowy (największa dawka - na receptę), wit. E (jak wcześniej), Iskial - na odporność, Hepatoprotect - na wspomaganie wątroby, wit. C - na odporność, magnez - na koncentrację, wit. B - przepisana przez lekarza.

jeść dużo jogurtów naturalnych - organizm jest wyjałowiony przez leki, trzeba mu pomóc utrzymać jakąś florę bakteryjną. Osobiście polecam jogurt naturalny Dra Oetkera - jedyny z dobrym składem. Jogurt ma mieć w składzie wypisane konkretne nazwy szczepów bakterii, ma nie mieć cukru ani zagęszczaczy - mleko w proszku / żelatyna.


Na chwilę obecną to chyba tyle, jak sobie coś przypomnę, to dopiszę.
_________________
'..muszę to przespać, przeczekać, przeczekać trzeba mi, a jutro znowu pójdziemy nad rzekę...'
 
     
adamosia 


Wiek: 49
Dołączyła: 11 Lip 2010
Posty: 37
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-05-23, 10:47   

Dzięki takiemu forum człowiek nie czuje się osamotniony w walce z tym gadem. Super,że zawsze można tu zaglądnąć i dowiedzieć się bardzo pomocnych informacji :-) Dzięki.
 
     
xann 


Dołączyła: 12 Lut 2011
Posty: 93
Wysłany: 2011-05-23, 14:18   

Wapno + witamina D3 – bóle stawów.
Rybawiryna po posiłku (niektórzy mówią że w trakcie – ważne aby nie na pusty żołądek) najlepiej z tłuszczem 70% (masło) co zwiększa wchłanianie się leku.
Pić siemie lniane w razie bólów żołądka lub zapobiegawczo 2-3 h po lub przed rybawiryną ponieważ przy złączeniu zmniejszają wchłanianie leku. Są też tabletki z lnem ale po co katować brzusio rozpracowaniem jak można wypić.

Podnoszą skuteczność leczenia:
Cynk
Witamina PP
Jednonienasycone kwasy tłuszczowe - omega9 ( nabiał, oliwa z oliwek, olej rzepakowy i arachidowy, jaja, masło, avocado..)

Zmniejszają odpowiedź organizmu na leczenie:
Witamina A
Żelazo
Alkohol
Wielonienasycone kwasy tłuszczowe -omega 3, 6 ( orzechy włoskie, margaryna słonecznikowa, majonez, sardynki w oleju, ryby)

Swędząca i sucha skóra w miejscu zastrzyku– maść od Bonifratów.

Z osobistych obserwacji zachęcam do picia płynów tak jak wszyscy zalecają, zauważyłam że gdy mało wypijam odczuwam ból gardła i dostaje kaszel a gdy piję dużo nie doskwiera mi to.

Słyszę że na zmęczenie zalecają dużo snu u mnie działa to odwrotnie, im więcej śpię tym gorzej się czuję, max 8 h bo tyle powinno wystarczyć. Ale każdy może ma jakoś indywidualnie.

Zdenerwowanie i napięcie – dać sobie czas i przyjmować magnez w maksymalnej dawce, pomogło mi to. Jeśli nie mija to trzeba szukać innego rozwiązania ostatecznie to psychiatra.
 
     
sonia 



Wiek: 41
Dołączyła: 17 Lut 2011
Posty: 20
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 2011-05-23, 16:06   

Jesteście super :mrgreen: Są to naprawdę cenne informacje, szczególnie dla tych którzy dopiero zaczynają .
_________________
Genotyp 1b
"Nie ma nic bardziej szalonego niż życie"
 
     
safee 



Wiek: 27
Dołączyła: 24 Mar 2011
Posty: 73
Skąd: Bielsko-Biała (Kozy)
Wysłany: 2011-05-31, 12:06   

Popieram - świetny temat :)

Ja z leków brałam podczas terapii (i biorę nadal) cynk ChelaCynk (firmy OlimpLabs), witaminę E (glaxosmithklein), magnez na koncentrację, walkę ze stresem etc NeoMag Forte (Aflofarm) oraz preparat SILICA na wzmocnienie włosów/paznokci. Jest to ziołowe zestawienie, więc nie groźne dla organizmu czy wątroby.
Choć powiem szczerze, że z tymi włosami podczas leczenia różnie bywa i ja nie zdołałam za bardzo powstrzymać ich wypadania. Ale polecam wzmacniać jak najbardziej :)

Poza tym również stosowałam szampon Dermena na porost włosów i powstrzymanie ich wypadania, szampon Emolium zapobiegający suchości skóry głowy, do tego emulsję do skóry głowy również Emolium. Dodatkowo odżywkę WAX i serum witaminowe A+E z tej samej serii co WAX.

Na gorączkę, bóle mięśni (choć miałam je rzadko) standardowo paracetamol.

Na suchą skórę narządów intymnych nasiadówki z rumianku/okłady z rumianku - to szczególnie polecam!

gdybym jeszcze coś sobie przypomniała -dopiszę :)
_________________
"Dopóki walczysz - jesteś zwycięzcą"

...bo nie ważne ile bitew się przegra. Ważne, by wygrać wojnę!
 
 
     
enterpaolo2 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 13 Lis 2010
Posty: 44
Wysłany: 2011-06-07, 02:48   

@ButterflyEffect - z tym wyjałowieniem flory bakteryjnej to trochę przesadziłaś - rybawiryna nie ma działania przeciwbakteryjnego ;) Jogurty stosuje się osłonowo na żołądek.

Pamiętajcie, że to są tylko suplemanty diety - i tak wszystko zależy od tego jak "silny" szpik kosty macie. Jeżeli chodzi o skutki uboczne w postaci pogorszenia wyników morfologii to żadne suplementy co do zasady nie pomagają - są zdrowe, ale nie radzę pokładać w nich olbrzymich nadziei. Jest jeszcze problem ich ceny ;)
 
     
ButterflyEffect 


Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 08 Wrz 2009
Posty: 976
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-06-07, 11:36   

enterpaolo2 napisał/a:
Jogurty stosuje się osłonowo na żołądek.
Eeee.. skrót myślowy, oczywiście, że na żołądek :roll:
_________________
'..muszę to przespać, przeczekać, przeczekać trzeba mi, a jutro znowu pójdziemy nad rzekę...'
 
     
martan 


Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 19 Cze 2010
Posty: 481
Wysłany: 2011-06-07, 19:51   

enterpaolo2 napisał/a:
@ButterflyEffect - z tym wyjałowieniem flory bakteryjnej to trochę przesadziłaś - rybawiryna nie ma działania przeciwbakteryjnego ;)


Może i nie ma ale taki efekt leczenia na przewód pokarmowy zauważa wielu pacjentów ....

Zdarzają się problemy z naturalną florą bakteryjną
_________________
"Nic nie zrozumiał, kto sam nie zrozumiał" Gernier Freres
 
     
Joker 


Pomógł: 2 razy
Wiek: 26
Dołączył: 23 Sie 2010
Posty: 44
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2011-10-09, 14:24   

Mam problem z mocno wysuszającymi się ustami, a także skórą wokół nich. Szczególnie jak gdzieś wyjdę z domu, przez cały czas muszę oblizywać usta i robi mi się taki biały jakby pasek na ustach (jakiś taki nalot) od tego wysuszenia. Miałem z tym już wcześniej problemy, szczególnie jak brałem Izotek (lek na trądzik bardzo wysuszający skórę [na bazie witaminy A]). Używałem wtedy takiej jakby szminki w sztyfcie nawilżającą do ust, którą dodawali do Izoteku, muszę przyznać że działała całkiem nieźle, ale niestety już mi się praktycznie skończyły zapasy :/ A dodają to z tego co wiem to niestety tylko do Izoteku (który jest na receptę).

Tutaj moje pytanie, czy ktoś mógłby mi doradzić jakiś konkretny produkt, który mógłby na to pomóc? Najlepiej coś na tyle poręcznego, żebym mógł to ze sobą zabierać jak gdzieś wychodzę (np. na uczelnię) i używać w razie potrzeby ;-)

Jeszcze mam problem ze skórą na łokciach, jest wysuszona, czerwona i piecze. Stosuję na to mleczko do ciała Ziaja http://www.sefona.pl/Ziaj...44907af72710c67 i w sumie na jakiś czas łagodzi to objawy, szczególnie pieczenie zwykle ustępuje, używam 2 razy dziennie + dodatkowo przed każdym wyjściem z domu. Ale niestety nie działa to leczniczo :/ to znaczy łagodzi objawy na krótką metę. Może ktoś miał podobny problem i udało mu się znaleźć coś skuteczniejszego i to wyleczyć? ;) Spróbuję kupić dzisiaj Sudocrem http://www.i-apteka.pl/pr...OCREM-125g.html jakąś gęstą oliwkę dla dzieci (w żelu?) i spróbuję jeszcze kupić wazelinę kosmetyczną do ust (chyba dentystka mi to poleciła). No i potestuję na sobie ;-)

Z tego co już zdążyłem przetestować to faktycznie Salicylol również u mnie pomógł na skórę głowy z tego co zaobserwowałem, stosuję jeszcze do tego szampon leczniczy Polytar AF (na bazie dziegciu i cynku) http://www.i-apteka.pl/pr...iczy-150ml.html Dentystka poleciła mi również Meridol http://www.e-farm.pl/p/57...ch-dziasel.html do płukania na krwawiące dziąsła, ale ciężko mi jednoznacznie powiedzieć czy pomógł, ma wspomagać również ochronę zębów, co ważne: nie jest na bazie alkoholu.

Chciałbym również podziękować za wszystkie dotychczasowe porady i pomoc :)
 
     
ButterflyEffect 


Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 08 Wrz 2009
Posty: 976
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-10-09, 14:27   

Joker napisał/a:
Tutaj moje pytanie, czy ktoś mógłby mi doradzić jakiś konkretny produkt, który mógłby na to pomóc?
Wazelina. Naprawdę, nic tak nie pomaga na wysuszone usta i skórę wokół nich jak wazelina. Na dodatek działa bardzo szybko.

Jeśli chodzi o dziąsła to używaj odpowiedniej szczoteczki i pasty. Ja mam Lacalut Sensitive - jedyna pasta, która mi nie podrażnia dziąseł.

Co do skóry na łokciach - Sudocrem + oliwka powinny dać radę.
Sudocrem jest świetny na wiele innych rzeczy - strupki, krostki, pryszcze, podrażniona skóra po goleniu / depilacji etc.
_________________
'..muszę to przespać, przeczekać, przeczekać trzeba mi, a jutro znowu pójdziemy nad rzekę...'
 
     
gosica 


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 04 Mar 2011
Posty: 93
Wysłany: 2011-10-09, 15:23   

Na suche usta polecam CARMEX, jesr rewelacyjny
 
 
     
dziarka 


Dołączyła: 03 Sty 2012
Posty: 20
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2012-01-03, 19:55   

faktycznie mozna cos skorzystac, a moze ktos zna sposób na worki pod oczami?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.

Skup, sprzedaż palet - Tynki, wylewki maszynowe - Psychoterapia, Psycholog Kraków