hcv.mine.pl - Forum o tematyce HCV i HBV Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Przesunięty przez: martan
2011-04-15, 00:45
INTERFERON - Skutki uboczne
faustyna 


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 12 Kwi 2013
Posty: 69
Wysłany: 2013-06-01, 17:56   

Znalazłam stronę o kandydozie :-) http://www.borelioza.vegie.pl/candida.html
 
     
Terris


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 17 Lis 2011
Posty: 219
Wysłany: 2013-06-03, 08:23   

Bardzo dziękuję, może to być to, faktycznie mnie nie swędzi, i białawy taki nalocik się pojawia, szkoda, że czosnku nie mogę bo od razu bym zaczęła kurację. Spróbuję dostać się do internisty, ale u nas to tak jest, że sama diagnozę muszę sobie postawić bo żadnych badań nie zlecą :-( ewentualnie receptę na to co chcę wypiszą i już.
Bardzo dziękuję raz jeszcze, truskawki się zaczynają w zeszłym roku prawie nie jadłam i miałam nadzieję, że w tym połasuchuję, a tu oooo... :-/ Jeszcze tylko 9 zastrzyków :mrgreen: Ogólnie czuję się świetnie, słonka unikam, żołądek tylko od czasu do czasu szaleje, pewnie to też ta kandydoza, a do bólu głowy można się przyzwyczaić ;-)

A co do twojej ręki to mi sudocrem polecany gdzies tutaj nie pomagał tylko maść cholesterolowa i linomag i chłodziłam to swędzące miejsce, hihi gdzies tu opisywałam jak zmoczone serwetki do zamrażalnika kładłam i potem okłady z tego i na głowę i na swędzące miejsca. Teraz mam taki żel w woreczku z apteki do chłodzenia czy podgrzania co komu potrzeba. Ale generalnie - NIE DRAP strupy są gorsze a tak to szybciej przejdzie. Jak swędzi od razu pod kran z zimną wodą delikatnie osuszyc i posmarować - a te maści to w lodówce trzymać. U mnie w pokoju zawsze chłodniej jest przy cieple swędzenie wracało i jak za długo przylegające ubranie miałam. Teraz jest spokój. W sumie te skutki uboczne to tak okresowo się pojawiają. Będzie lepiej ;-)
Pozdrawiam wszystkich - trzymajcie się. Nie taki diabeł straszny.. :-P
 
     
Terris


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 17 Lis 2011
Posty: 219
Wysłany: 2013-07-08, 20:07   

Jeszcze 4 strzały i żegnaj wstawanie z budzikiem, przymusowe śniadanko do rybki i chodzenie przy ścianie :-D (68 tydzień)
A tak na serio - nie jest źle, sił po prostu brakuje ale przy takiej morfologi jak nasza to nic niezwykłego - a i objadam się jak nie wiem co chyba szybko te 12 kg nadrobię :lol: oby nie z nadwyżką ;-)
Trzymajcie się pozdrawiam
 
     
allla1 


Dołączyła: 16 Paź 2012
Posty: 89
Skąd: Szwecja
Wysłany: 2013-07-08, 21:01   

witajcie
ja juz jakis czas temu zakonczylam kuracje i grzecznie czekam na kontrole na jesien,ale..... pozostala mi pamiatka po leczeniu,nabawilam sie wrzodow zoladka :evil: matko ,jaki to bol!!! pierwszy lekarz zapisal omeprazol-pomogl ale tylko troszke,drugi lekarz przeleczyl mnie zestawem antybiotykow-wczoraj je skonczylam ,a dzis powrocil bol-na szczescie o duuuzo mniejszym nasileniu, zapytuje wiec czy ktos z Was kochani tez sie tak meczy??? a moze jest jakis szczesliwiec ,ktory pozbyl sie tego paskudztwa!!!
 
     
jogi1954


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 07 Maj 2010
Posty: 43
Wysłany: 2013-07-10, 14:45   

Witam,

Proponuję abyś poprosiła lekarza o wypisanie leku o znaczniej lepszym działaniu tj. np.Controloc 40mg 1x1 tab.najlepiej rano.Bierz je przez
cały miesiąc regularnie.Później proponuję brać po jednej tabletce w mniejszej dawce tj.20mg rano ,lub na noc przez trzy m-ce.
Każdy reaguje różnie,ale mogę Cię zapewnić na 99%,że wszystko będzie dobrze.Pozdrawiam i życzę dużo zdrówka!!!!!!!
 
     
ferdynand


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 810
Wysłany: 2013-07-10, 15:14   

allla1 napisał/a:
lekarz zapisal omeprazol-pomogl ale tylko troszke

A jak długo brałaś? Podejrzewam, że po prostu za krótko. Trzeba brać 4-8 tygodni. Taka terapia, jaką opisał Jogi, może dać czas błonie śluzowej żołądka na odbudowanie się. Krótsza raczej nie.
 
     
allla1 


Dołączyła: 16 Paź 2012
Posty: 89
Skąd: Szwecja
Wysłany: 2013-07-10, 21:32   

no wlasnie tak podejrzewam:-)) omeprazol bralam 3 tygodnie,nastepnie zglosilam sie do lekarza ,ze ataki pojawiaja sie juz rzadziej,wiec dostalam antybiotyk-ten bralam tylko tydzien,bol sie pojawia ,ale o duzo mniejszym nasileniu(juz nie skrecam sie z bolu lezac na podlodze :-x ),dzis zadzwonol pan doktor i stwierdzil ze podda mnie gastroskopii ,zeby dokladnie sprawdzic stan zoladka:-((( umieram ze strachu,ale dam rade!! a pozniej obstawiam ze...macie racje!!! i dotane jakis lepszy lek! jak tylko sie czegos wiecej dowiem dam znac:-)))
bardzo dziekuje za pomoc:-)))
 
     
ferdynand


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 810
Wysłany: 2013-07-10, 22:33   

allla1 napisał/a:
dostane jakis lepszy lek!

Często nie trzeba lepszego leku, lecz wystarczy dłużej go zastosować. Te dwa leki, o których pisaliśmy, działają tak, że hamują wydzielanie kwasów żołądkowych, dając błonie śluzowej możliwość regeneracji. Chodzi o to, by dać błonie odpowiednio dużo czasu.
Oczywiście, trzeba też pozbyć się tej cholernej bakterii, która jest źródłem zła.
 
     
allla1 


Dołączyła: 16 Paź 2012
Posty: 89
Skąd: Szwecja
Wysłany: 2013-07-14, 13:56   

wyprosilam lekarza o odwleczenie w czasie gastroskopii, dal mi jeszcze jedna szanse :mrgreen: .
Przez miesiac mam zazywac ESOMEPRAZOL 20 mg 1 raz dziennie ,w razie bolu dawke moge wiekszyc do 40mg,jezeli przez miesiac sie nie poprawi to trzeba bedzie sie udac na baladnie :-|
Mam kategoryczny zakaz denerwowania sie ,ciekawe jak mam sie tego trzymac???
 
     
Terris


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 17 Lis 2011
Posty: 219
Wysłany: 2013-07-15, 11:17   

Myśle, że pomoże, ja brałam polprazol też dawka 20mg raz dziennie przez 28 dni, oprócz tego siemię lniane na czczo. I niestety nerwy były w trakcie cały czas bo do pracy normalnie chodziłam wtedy. Trzymam kciuki będzie dobrze. Na jedzenie uważaj.
 
     
Terris


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 17 Lis 2011
Posty: 219
Wysłany: 2013-07-20, 19:45   

Jeszcze tylko 2 zastrzyki - nie macie pojęcia jak się cieszę, że już koniec bez względu na wyniki :-D
Zdecydowanie 72 tygodnie to za długo jak dla mnie ;-) Pozdrawiam.
 
     
pitu 


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 22 Gru 2011
Posty: 376
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2013-07-21, 19:48   

Stanowczo za długo... Miałem identyczne odczucia.
 
     
xbeatax 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 13 Lip 2013
Posty: 419
Skąd: Lublin
Wysłany: 2013-07-27, 10:11   

Ja brałam intereferon sam dawno temu. Zero efektów. Skutki uboczne, które pojawiły się w trakcie leczenia nie przeszły pomimo upływu lat - bóle kości, mięśni, niedoczynność tarczycy. Obecnie mam zaś inny problem - podejrzenie twardziny, albo hashimoto z raynauda. Ponoć to także może mieć związek z tamtym leczeniem. Zatem mogę podsumować leczenie interferonem - zero efektów i skutki uboczne. Dlatego dzisiaj mam problem z podjęciem decyzji o ponownym leczeniu nową kuracją 3 lekową :) oczywiście bez gwarancji wyleczenia i niepogorszenia stanu zdrowia, albo czekanie na kolejny wynalazek. Robiłam fibrotest i tam wyszło, że jestem na etapie przed marskością, czyli raczej za wesoło nie jest :).
 
     
xbeatax 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 13 Lip 2013
Posty: 419
Skąd: Lublin
Wysłany: 2013-07-28, 17:19   

Jakiś czas temu znalazłam pewien bloog http://hcvirion.wordpress.com/

Droga przez mękę, ale zakończona sukcesem i tego sukcesu życzę Wszystkim z HCV:).
 
     
yorke 


Wiek: 42
Dołączył: 20 Paź 2013
Posty: 1
Wysłany: 2013-10-20, 16:14   

Dzień dobry!

Jestem po 17 zastrzyku pegintronu (mono/WZW B) i regularnie odkrywam nowe skutki uboczne leczenia. Ostatnio nie potrafię pozbyć się zajadów. Czy ktoś z Was ma może jakieś inne pomysły niż maść "lips"?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.

Skup, sprzedaż palet - Tynki, wylewki maszynowe - Psychoterapia, Psycholog Kraków