hcv.mine.pl - Forum o tematyce HCV i HBV Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Zaczynam terapię
monia1907 


Dołączyła: 19 Paź 2011
Posty: 30
Wysłany: 2015-02-24, 16:49   Zaczynam terapię

Doczekałam się mojej kolejki na leczenie - na listę byłam wpisana w czerwcu 2013, czyli półtora roku tak jak mówili w szpitalu jest czas oczekiwania (Lublin). Terapia 2-lekowa - PegIntron i Rebetol
Zaczęłam w środę, jutro II zastrzyk (sama robię), po pierwszym po kilku godzinach objawy grypopodobne, po rybawirynie osłabienie, bóle, zawroty głowy, a od wczoraj okropne nudności
Pracuję normalnie, choć ze skupieniem różnie bywa, ale daję radę

Moja historia w skrócie http://hcv.mine.pl/viewtopic.php?t=1035
 
     
paweL 



Pomógł: 1 raz
Wiek: 35
Dołączył: 08 Wrz 2011
Posty: 29
Wysłany: 2015-02-24, 20:48   

3 mam kciuki :) z tej strony też Lublin
ja dalej czekam... byłem zapisany w maju (niby na liście do pilnego leczenia)
ehhhh te kolejki :D

Pozdrawiam
_________________
Pawel
 
 
     
xbeatax 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 13 Lip 2013
Posty: 419
Skąd: Lublin
Wysłany: 2015-02-24, 21:39   

Ja czekałam rok (Lublin), ale zrezygnowałam i od razu myk wykreślona zostałam :). Teraz mam nową kolejkę.
 
     
monia1907 


Dołączyła: 19 Paź 2011
Posty: 30
Wysłany: 2015-02-25, 18:26   

O jak miło widzieć pokrewne lubelskie dusze ;)

Mi termin na leczenie akurat pasował, na przełomie stycznia/lutego zdążyliśmy się przeprowadzić i zaraz po 2 tygodniach telefon ze szpitala
Jakby zadzwonili w styczniu to bym musiała się jakoś dogadać, żeby o 2 -3 tygodnie przesunąć termin
 
     
monia1907 


Dołączyła: 19 Paź 2011
Posty: 30
Wysłany: 2015-02-26, 11:44   

Wczoraj miałam sobie sama zastrzyk zrobić, wydawało mi sie, że wszystko ok z tym automatem a on się zaciął i leku nie uwolnił
Więc dziś z rana pojechałam do szpitala i okazuje się, że tak się czasem dzieje, dali mi nową sztukę
 
     
xbeatax 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 13 Lip 2013
Posty: 419
Skąd: Lublin
Wysłany: 2015-02-26, 22:54   

Może automat się wystraszył kontaktu z wirusem :lol:
 
     
faustyna 


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 12 Kwi 2013
Posty: 69
Wysłany: 2015-02-26, 23:10   

Nie za słabo dociskasz? Mnie się tak zdarzyło i po ponownej próbie, ale mocniejszym docisku się udało :-P
 
     
faustyna 


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 12 Kwi 2013
Posty: 69
Wysłany: 2015-02-26, 23:13   

Mam na myśli tę czerwoną końcówkę, chroniącą igłę - nie przycisk niebieski.
 
     
monia1907 


Dołączyła: 19 Paź 2011
Posty: 30
Wysłany: 2015-02-27, 07:55   

faustyna napisał/a:
Nie za słabo dociskasz? Mnie się tak zdarzyło i po ponownej próbie, ale mocniejszym docisku się udało :-P

Dociśnięcie było dobre, pielęgniarka mi wytłumaczyła, że czasem są felerne automaty i można wszystko dobrze zrobić, a leki się nie poda, tak jak u mnie było. Wczorajszy strzał poszedł już dobrze
 
     
honda 


Dołączyła: 16 Sie 2009
Posty: 75
Wysłany: 2015-02-27, 11:53   

Mi tez sie raz zacięło, jak wyjełam igle z brzucha to po jakis 30 sek. wyprysneło wszystko na dywan :shock:
Dostałam drugi, bez problemów, wiec spoko :-D
 
 
     
syntia39 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 09 Cze 2010
Posty: 168
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2015-02-27, 11:54   

Dlatego nie ma to jak dobra stara strzykawka i igła :-)
_________________
syntia39
 
     
honda 


Dołączyła: 16 Sie 2009
Posty: 75
Wysłany: 2015-02-27, 12:07   

dokladnie :-D
 
 
     
monia1907 


Dołączyła: 19 Paź 2011
Posty: 30
Wysłany: 2015-02-27, 12:37   

faustyna napisał/a:
Nie za słabo dociskasz? Mnie się tak zdarzyło i po ponownej próbie, ale mocniejszym docisku się udało :-P

Przy tej wersji automatu nie da się robić drugiego raz, jak igła wróci do środa, jest już zblokowana

syntia39 napisał/a:
Dlatego nie ma to jak dobra stara strzykawka i igła :-)

No ponoć tak, ale lekarz mówił, że ten lek jest tylko w tym strzykiwaczu automatycznym

honda napisał/a:
Mi tez sie raz zacięło, jak wyjełam igle z brzucha to po jakis 30 sek. wyprysneło wszystko na dywan :shock:
Dostałam drugi, bez problemów, wiec spoko :-D

U mnie wszystko w środku zostało, bo przez wadliwy sprzęt tłok się nie przesunął
I też bez problemu dostałam drugi zastrzyk
 
     
step22 


Dołączyła: 11 Sty 2012
Posty: 200
Wysłany: 2015-03-10, 10:48   

Hej
Co tam u Ciebie? Jak się czujesz?
 
     
monia1907 


Dołączyła: 19 Paź 2011
Posty: 30
Wysłany: 2015-03-10, 20:41   

Ojj średnio
W sobotę rano miałam okropny ból w piersi, że się aż przewróciłam, dobrze, że w domu byłam i mąż pod ręką
Ogólnie jestem zmęczona, wolniej wszystko robię, ciężko mi się w pracy skupić
Apetytu nie mam, schudłam przez te 3 tygodnie 3 kg - ale to akurat dobrze, bo mam tu i ówdzie za dużo ;)
Najlepszy dzień jeśli chodzi o samopoczucie to wtorek - czyli dzień przed zastrzykiem

Za tydzień kontrola, będą pierwsze wyniki morfologii, zobaczymy co tam się dzieje


A aporo tego problemu z blokadą automatu - to w środę miałam zastrzyk w przychodni i przy pierwszy podejściu to samo się stało, pielęgniarka mówi, że coraz więcej takich felernych sprzętów się trafia
Mam nadzieję, że jutro będzie ok
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.

Skup, sprzedaż palet - Tynki, wylewki maszynowe - Psychoterapia, Psycholog Kraków