hcv.mine.pl - Forum o tematyce HCV i HBV Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Dzień dobry wszystkim
faustyna 


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 12 Kwi 2013
Posty: 69
Wysłany: 2013-04-13, 07:38   Dzień dobry wszystkim

Jeszcze raz witam - jestem nowa.
O moim HCV dowiedziałam się w zeszłym roku. Od kilku lat miałam kłopoty z wątrobą (próby prawie w normie) i moja lekarka zasugerowala mi badanie na przeciwciała. Chyba nie muszę pisać co przeszłam na początku..., otrzasnęłam się... i już jestem po drugim zastrzyku.
Pozdrawiam wszystkich :->
_________________
faustyna
 
     
jack1989 


Wiek: 28
Dołączył: 28 Maj 2009
Posty: 19
Skąd: Łódź
Wysłany: 2013-04-15, 15:49   

Witaj :) Jak jest jakiś problem wal śmiało :)
 
 
     
wiktoria_ego


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 10 Gru 2010
Posty: 92
Wysłany: 2013-04-15, 17:47   

Cześć, a jaki masz genotyp, stan wątroby, wiremię? Jak znosisz leczenie?

Ja już (chyba) po 14zastrzyku. pogubiłam się ;-)
 
     
faustyna 


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 12 Kwi 2013
Posty: 69
Wysłany: 2013-04-16, 19:04   

Hej :->
Genotyp - jak większość - 1b, fibroskan f1, f2. a wiremia ponad milion. Po pierwszym zastrzyku było ciężko a po drugim prawie nic. Własnie "czekam" na objawy po trzecim.
Jestem na początku, więc jeszcze nic nie wiadomo.
A u Ciebie?
_________________
faustyna
 
     
kamillo


Dołączył: 29 Kwi 2013
Posty: 1
Wysłany: 2013-04-29, 21:15   

Strzałeczka!
Niestandardowo genotyp 3a ;-) wiremia trochę ponad 4 mln. Niedawno zdiagnozowany. Za 2 tygodnie biopsja i czekanie na leczenie.
Jeśli pozwolicie rozejrzę się tu trochę a gdybym nie znalazł tego co szukam, będę pytał.
Pozdrawiam wszystkich
 
     
faustyna 


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 12 Kwi 2013
Posty: 69
Wysłany: 2013-05-03, 18:41   

Mam nietypowy (chyba) problem. Szukałam na forum i nic podobnego nie znalazłam. Nie bardzo wiem jak zacząć, ale spróbuję: od kilku miesięcy dopadają mnie regularnie "dwudniowe niemoce" :-/ Wiem, śmiesznie to zabrzmiało ;-) Na początku myślałam, że to rotawirus bez "dodatkowych atrakcji", ale chyba nie. Boli mnie wtedy mocno głowa, mam zawroty, nudności... jednym słowem bez łóżka się nie obejdzie. Przez chwilę myślałam, że to borelioza... (jeszcze tego brakowało). Samopoczucie po interferonie (jestem po piątym zastrzyku) przy tej niemocy to pikuś :-P
Wydaje mi się jednak, że to obniżenie odporności ma związek z kobiecą biologią. Może inne dziewczyny mają podobny problem i sposób na radzenie sobie z nim.
 
     
jogi1954


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 07 Maj 2010
Posty: 43
Wysłany: 2013-05-06, 19:01   

Witaj faustyna ,

Piąty zastrzyk to nie równa się kilka m-cy.....otóż objawy,które opisujesz dotykają niemałą część osób będących na terapii.
Nie będę opisywał tu powodów tego stanu-wystarczy poszukać-poczytać i wszystko będzie klarowne.Życzę wytrwałości w czasie
leczenia i upragnionego minusa.Pozdrawiam
 
     
faustyna 


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 12 Kwi 2013
Posty: 69
Wysłany: 2013-05-07, 07:20   

jogi
W tym cały problem, że opisałam objawy sprzed kuracji, które występują nadal i nie mają nic wspólnego z interferonem. Dlatego mnie martwią.
Również pozdrawiam :->
 
     
pitu 


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 22 Gru 2011
Posty: 376
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2013-05-07, 09:41   

faustyna, spróbuj to zwalić na obecność hcv w twoim organizmie (przynajmniej część objawów). Też miewałem takie "atrakcje" przed leczeniem, może nie regularnie, ale pobolewała mnie głowa, miewałem takie "niemoce" jak ty. HCV może działać także poza wątrobą i dawać jakieś dodatkowe "atrakcje".
 
     
faustyna 


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 12 Kwi 2013
Posty: 69
Wysłany: 2013-05-08, 07:13   

Dzięki pitu, mam nadzieję, że wszystko z czasem minie :-) Taka cudna wiosna za oknem, że aż głupio wspominać o boleściach :lol:
 
     
pitu 


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 22 Gru 2011
Posty: 376
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2013-05-08, 07:49   

Spoko, niech cię ta wiosna dalej tak pozytywnie nastraja i na pewno będzie dobrze! Pozdrawiam i życzę minusa!!!
 
     
faustyna 


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 12 Kwi 2013
Posty: 69
Wysłany: 2013-05-20, 13:49   

pitu, dzięki za wsparcie :-)
No cóż, nie zawsze jest tak optymistycznie... . Interferon i ryba w końcu pokazały "kto tu rządzi", a ja - głupia - myślałam, że ze mną nie będzie tak łatwo :-/ Wyniki lecą szybko w dół, zwłaszcza limfocyty, słońce nie służy, a i życie mogłoby być chociaż w tym czasie łaskawsze :cry:
 
     
pitu 


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 22 Gru 2011
Posty: 376
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2013-05-20, 14:14   

faustyna, tak to niestety wygląda - raz nad wozem, raz pod.... dasz radę, 3mam kciuki!
 
     
meneretep


Dołączył: 23 Maj 2013
Posty: 3
Wysłany: 2013-05-23, 18:32   

hej
wow rok i terapia ja czekałem 7lat... gratuluje
 
     
faustyna 


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 12 Kwi 2013
Posty: 69
Wysłany: 2013-05-24, 07:07   

meneretep,
myślę, że długość oczekiwania zależy od kilku czynników np. rejonu kraju, manifestacji poza wątrobowych, obecnych standardów leczenia... . Nie da się ukryć, że kiedyś było gorzej, dzisiaj obowiązują nas normy unijne (przynajmniej teoretycznie) :-P
Mam nadzieję, że w Twoim przypadku długi czas oczekiwania nie odbił się na stanie zdrowia i wszystko będzie dobrze :-)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.

Skup, sprzedaż palet - Tynki, wylewki maszynowe - Psychoterapia, Psycholog Kraków