hcv.mine.pl - Forum o tematyce HCV i HBV Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
HBV przwlekłe
Maggie A. 


Dołączyła: 28 Lut 2012
Posty: 6
Wysłany: 2012-02-28, 12:43   HBV przwlekłe

Witam. Mam pytanie, czy ktos z Was orientuje sie czy mozna wyleczyc jakos przewlekle HBV np. Inferonem? Czy to juz do konca zycia bede sie z tym szarpac? Jak bylam w szpitalu na biopsji watroby, widzialam prawie umierajaca kobiete na akurat HCV ale jestem przerazona. To byl straszny widok :(
 
     
ferdynand


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 810
Wysłany: 2012-02-28, 13:02   

Chorobę wyleczyć można, czyli doprowadzić do takiego stanu, w którym wirus nie przeszkadza, nie niszczy wątroby.
Natomiast samego wirusa wyeliminować całkowicie raczej się dzisiaj nie da.
Więcej pod adresem:
http://www.hbv.pl/leczenie.php
 
     
Maggie A. 


Dołączyła: 28 Lut 2012
Posty: 6
Wysłany: 2012-02-28, 13:12   

Dziekuje. Ja dopiero teraz lezac w szpitalu przekonalam sie z jakim paskudztwem mam do czynienia. Wczesniej raczej nic sobie z tego nie robilam. Ale widzac ludzi czekajacych na przeszczep watroby, to ciezkie zderzenie z rzeczywistoscia. No i komentarz lekarza do pewnej kobiety - smierc!!! :( Straszne.
 
     
ferdynand


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 810
Wysłany: 2012-02-28, 13:20   

Możesz być zarażona HBV i nie wymagać leczenia. Jeśli twój układ immunologiczny sam dobrze sobie radzi z wirusem, wtedy nie stosuje się leczenia farmakologicznego. Koniecznie powinnaś przejść odpowiednią diagnostykę. Konsekwencje zaniechania rzeczywiście mogą być poważne.

Jeśli nie wymagasz jeszcze leczenia, to przynajmniej chorobę trzeba nadzorować i wtedy, gdy to stanie się konieczne, rozpocząć leczenie farmakologiczne. Z powodu HBV należysz też do osób o nieco zwiększonym ryzyku zachorowania na nowotwór wątroby, dlatego powinnaś też odbywać regularną diagnostykę w tym kierunku, tzn. USG wątroby u dobrego operatora i badanie markera nowotworowego AFP – wcześnie zdiagnozowany nowotwór wątroby można opanować, z późno zdiagnozowanym niewiele już można zrobić.
 
     
Maggie A. 


Dołączyła: 28 Lut 2012
Posty: 6
Wysłany: 2012-02-28, 13:36   

Tak, od kiedy dowiedzialam sie w wakacje o hbv jestem pod stala opieka hepatologa. Robie wszystko co mi kaza - krew, usg, teraz czekam na wyniki pierwszej biopsji. Juz jednego raka pokonalam wiele lat temu (chyba wtedy zlapalam HBV), nie dam sie i drugiemu. Z tego co bylo mi mowione w HBV jest dobre to, ze moge miec dzieci i partnera, ktory moze sie zaszczepic, by sie nie zarazic, takze nie jestem grozna zbytnio i moge zakładać rodzinę. Lecz boje sie, ze nie moge zabezpieczyc sie przed hcv. Lekarz powiedzial na to - unikac służby zdrowia - tylko jak ja mam teraz to zrobic? Jak unikać? Teraz gdy lezalam w szpitalu, pielegniarka ukłula na krew jedna Pania z HCV bez rekawiczek, po czym z gołymi dlonmi podeszla do mnie, by pobrac tez ode mnie material. Nie wiem, ale kazalam jej ubrac rekawiczki, byłam w popłochu. Posłuchala mnie, tyle ze rak nie wymyla i nie odkazila i teraz bardzo sie boje. To jakis koszmar ;(
 
     
ferdynand


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 810
Wysłany: 2012-02-28, 13:52   

Maggie A. napisał/a:
Teraz gdy lezalam w szpitalu, pielegniarka ukłula na krew jedna Pania z HCV bez rekawiczek, po czym z gołymi dlonmi podeszla do mnie, by pobrac tez ode mnie material. Nie wiem, ale kazalam jej ubrac rekawiczki, byłam w popłochu. Posłuchala mnie, tyle ze rak nie wymyla i nie odkazila i teraz bardzo sie boje. To jakis koszmar ;(

Takie przypadki należy bezwzględnie zgłaszać przełożonym. Należy je tępić żywym ogniem...
HCV nie jest tak zaraźliwy jak HBV. Możesz spać spokojnie. Musi być kontakt krew w krew.
Gdyby zakłuła cię igłą używaną wcześniej u chorego z HCV, to ryzyko wynosiłoby 1,8%, czyli raz na 50 zakłuć wirus się przenosi – to nie jest dużo. Ryzyko było znikome, co nie znaczy, że nie należy bezwzględnie tępić nieprzestrzegania zasad bezpieczeństwa.
 
     
Maggie A. 


Dołączyła: 28 Lut 2012
Posty: 6
Wysłany: 2012-02-28, 14:02   

Zadam pewnie głupie pytanie, a kto jest przełozonym pielegniarek? Siostra oddziałowa? I czy potem nie poniose konsekwencji takiej skargi? Staram sie zyc w zgodzie z tym oddzialem, bo pewnie bede tam wracac co pewien czas. Nawet gdy tej pielegniarce kazalam ubrac rekawiczki (a raczej prosilam) to potem balam sie ze jej stosunek do mnie sie zmieni, ze cos mi zrobi specjalnie, po zlosci. W sumie bardzo jej sie tlumaczylam, ze boje sie itp. Ona z kolei na tyle sie zdenerwowala ze pierwsza rekawiczka jej pekla podczas nakladania.
 
     
pakeroso 



Wiek: 33
Dołączył: 29 Sie 2008
Posty: 151
Skąd: Thorn
Wysłany: 2012-02-28, 14:43   

Maggie A. napisał/a:
kto jest przełozonym pielegniarek? Siostra oddziałowa? I czy potem nie poniose konsekwencji takiej skargi?

Raczej tak, to oddziałowa jest odpowiedzialna za cały oddział, chociaż z drugiej strony szefem oddziału jest jednak ordynator. Co do skargi, to nie sądzę, abyś miała ponieść jakieś konsekwencje, prócz krzywych spojrzeń, jeśli wyszłoby jakoś na jaw kto się skarży.

Na szczęście osobiście nigdy się z tym nie spotkałem, ale jestem zdania, że za takie zachowania powinno się zwalniać piguły z pracy :evil:
_________________
 
     
Maggie A. 


Dołączyła: 28 Lut 2012
Posty: 6
Wysłany: 2012-02-28, 15:17   

Ja tez nie myslalam, ze cos takiego spotkam na oodziale chorób zakaznych. No a jednak. Zastanawia mnie tylko fakt, ze sama nie bala sie zarazic. Przeciez to nawet dla niej bylo ryzykowne, no chyba ze jej juz wszystko jedno. :roll:
 
     
pitu 


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 22 Gru 2011
Posty: 376
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2012-02-28, 15:21   

Na pewno trzeba takie zachowania tępić bez wyjątku. Zgłoś "dyskretnie" fakt oddziałowej i nie pękaj :mrgreen:
 
     
Maggie A. 


Dołączyła: 28 Lut 2012
Posty: 6
Wysłany: 2012-02-28, 15:27   

Nie pekam :) Tyle ze mnie od piatku juz nie ma w szpitalu. Zglosze to przy odbiorze wyników, jesli nie bedzie za pozno. Widzisz jesli bylabym odrobine madrzejsza to odrazu bym to zglosila :oops:
 
     
pitu 


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 22 Gru 2011
Posty: 376
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2012-02-28, 15:40   

Nie szkodzi że zrobisz to później. Pamiętaj i napiętnuj takie zachowania bo "trzeba" :-)
 
     
gunia


Dołączył: 15 Sie 2012
Posty: 15
Wysłany: 2012-08-15, 17:00   

Przykro to czytać. Oczywiście pielęgniarka popełniła błąd; pielęgniarka powinna zmieniać rękawiczki za każdym razem, a pacjent jak najbardziej ma prawo poprosić o założenie/zmianę rękawiczek, ale zanim pójdziecie na skargę przemyślcie to... zawsze można najpierw porozmawiać z tą osobą, prawda? Zobaczyć reakcję i wg. niej zgłosić incydent lub nie. Myślę, że specjalnie tego nie zrobiła. Dać jej się wytłumaczyć dlaczego tak zrobiła.

ferdynand, uważasz, że należy tępić brak przestrzegania zasad bezpieczeństwa... rozumiem. Niestety na oddziałach chorób zakaźnych też zdarzają się braki i pielęgniarki nie są za to winne, a pacjenci myślą, że wszystko zawsze jest, a tak niestety nie jest! i w Polsce pewnie długo jeszcze nie będzie.
 
     
ButterflyEffect 


Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 08 Wrz 2009
Posty: 976
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-08-15, 20:14   

gunia napisał/a:
uważasz, że należy tępić brak przestrzegania zasad bezpieczeństwa... rozumiem. Niestety na oddziałach chorób zakaźnych też zdarzają się braki i pielęgniarki nie są za to winne, a pacjenci myślą, że wszystko zawsze jest, a tak niestety nie jest! i w Polsce pewnie długo jeszcze nie będzie.
Wybacz, ale jeżeli na oddziale brakuje rękawiczek, to obowiązkiem pielęgniarki jest bezwzględne zażądanie dostarczenia rękawiczek i tyle.
_________________
'..muszę to przespać, przeczekać, przeczekać trzeba mi, a jutro znowu pójdziemy nad rzekę...'
 
     
gunia


Dołączył: 15 Sie 2012
Posty: 15
Wysłany: 2012-08-15, 22:30   

Kochana, gdyby to było wszystko takie proste jak mówisz... są pewne przydziały i masz się w tym zmieścić... ale oczywiście masz rację :)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.

Skup, sprzedaż palet - Tynki, wylewki maszynowe - Psychoterapia, Psycholog Kraków