hcv.mine.pl - Forum o tematyce HCV i HBV Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Cześć
monia1907 


Dołączyła: 19 Paź 2011
Posty: 30
Wysłany: 2011-10-19, 15:40   Cześć

Cześć
Mam 29 lat, męża, 2 synków - 2 letniego i miesięcznego ;-)
Jestem z Lublina
O HCV dowiedziałam się w II ciąży, najpierw dwa dodatnie badania na przeciwciała (kwiecień, maj 2011), w międzyczasie prywatna wizyta u hepatologa (dobrze, że miałam abonament na usługi medyczne), który stwierdził - proszę poczekać do rozwiązania i wtedy badać się od nowa. Ale wraz z moją dr ginekolog postanowiliśmy nie czekać i zrobiłam RNA (lipiec 2011 - akurat za to badanie musiałam zapłacić - 130zł lub miałam skierowanie do szpitala, żeby zrobić na NFZ, ale to 3 dni pobytu i w ciąży nie miałam ochoty na pobyt) - wynik był dodatni.
Przed samym porodem jeszcze raz poszłam do hepatologa - tym razem innej lekarki (bardzo konkretna i miła), chciałam porozmawiać o karmieniu piersią, choć wtedy już prawie byłam zdecydowana nie karmić - i nie karmiłam, wolałam nie ryzykować, choć podobno zakażenie dziecka przez mleko jest minimalne, ale z czasu karmienie pierwszego syna, pamiętam morze krwi przy pogryzionych brodawkach i dlatego taka decyzja.
Synka urodziłam przez cc ze względu na stan po I cc.
W szpitalu nikt nie robił problemów ani nie wytykał palcami - niestety znam też taki przypadek - koleżankę położyli w separatce ze względu na możliwość zakażenia innych... ale to w innym mieście.

Leczenie i jakiekolwiek diagnozy przede mną - wczoraj udało mi się zarejestrować do poradni na ten rok - utworzyli jakiś nowy grafik i jest/było kilka wolnych miejsc, wiec idę 15 listopada.

Dziś byłam ze starszym synem w poradni chorób zakaźnych i mamy skierowanie na badania - morfologia, ASPAT, ALAT, przeciwciała p/HCV i potem za 2 tygodnie do kontroli - już się zastanawiam jak będzie z pobraniem u niego, pewnie krzyk i płacz, ale jakoś damy radę :-?
Młodszemu pobierali krew w kierunku HCV RNA w szpitalu po porodzie - w sobotę odebrałam wynik i jest ujemny :mrgreen:

Fajnie, że jest to forum ;-)
 
     
martan 


Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 19 Cze 2010
Posty: 481
Wysłany: 2011-10-19, 19:16   

Mam nadzieje że i starszy synek jest zdrowy.

Witamy na forum :-)
_________________
"Nic nie zrozumiał, kto sam nie zrozumiał" Gernier Freres
 
     
maryla1


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 06 Cze 2011
Posty: 135
Wysłany: 2011-10-20, 07:21   

monia, będzie dobrze. Musisz uzbroić się w cierpliwość. Ja dowiedziałam się o chorobie w grudniu i na początku panikowałam, że na pewno zaraziłam najbliższych, ale po bad. okazało się, że są zdrowi czego i Twojej rodzince życzę.
Wizytę do hepatologa masz już niebawem. Super, że sie załapałaś na ten rok (Ja mieszkam na Śląsku i czekałam pół roku, a na terapię zostałam zapisana na wiosnę 2012, ale dzięki udziałowi w bad. klinicznych jestem już w trakcie terapii). Na terapię pewnie poczekasz, bo takie są realia w naszym kraju, ale się tym nie zrażaj. Żyj jak dotychczas, ciesz się maleństwami, spełniaj się jako mama.
Dobrze, że trafiłaś na to forum. Pisze tu wiele doświadczonych osób, którzy dają mądre wskazówki.
Daj znać co dalej z Twoim zdrówkiem.
Powodzenia.
 
     
monia1907 


Dołączyła: 19 Paź 2011
Posty: 30
Wysłany: 2011-10-20, 07:30   

Dzięki za miłe przyjęcie.

W sumie to wiadomość o HCV nie przybiła mnie jakoś strasznie, może to też ze względu, że byłam wtedy w ciąży i inaczej patrzyłam na pewne rzeczy. Teraz dopiero zaczynam dokładnie czytać o chorobie, leczeniu i wszystko co z tym związane.

W międzyczasie (zaraz po moim pozytywnym RNA) mąż zrobił badanie na przeciwciała - na szczęście wyszły ujemne :-D

Powiedzcie mi jeszcze czy przed tą wizytą teraz jest sens, żebym zrobiła badania typu - morfologia, ASPAT, ALAT na własną rękę ? Żeby już pójść ze świeżymi wynikami ?
 
     
maryla1


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 06 Cze 2011
Posty: 135
Wysłany: 2011-10-21, 07:21   

Ja nie robiłam żadnych badań krwi przed wizytą, ale zainwestowałam w fibroskan (350 zł- badanie nie jest refundowane przez NFZ to bezinwazyjna alternatywa dla biopsji wątroby). Przed fibroskanem nie wiedziałam, że nie każdy lekarz traktuje to badanie jako zamiennik biopsji. Szczęśliwie się złożyło, że hepatolog do którego byłam zapisana sam wykonuje właśnie to badanie i dla niego jest ono wiarygodne. Nie wyrzuciłam pieniędzy w błoto.
 
     
monia1907 


Dołączyła: 19 Paź 2011
Posty: 30
Wysłany: 2011-10-21, 07:57   

maryla1 napisał/a:
Ja nie robiłam żadnych badań krwi przed wizytą, ale zainwestowałam w fibroskan (350 zł- badanie nie jest refundowane przez NFZ to bezinwazyjna alternatywa dla biopsji wątroby). Przed fibroskanem nie wiedziałam, że nie każdy lekarz traktuje to badanie jako zamiennik biopsji. Szczęśliwie się złożyło, że hepatolog do którego byłam zapisana sam wykonuje właśnie to badanie i dla niego jest ono wiarygodne. Nie wyrzuciłam pieniędzy w błoto.

Ja jednak poczekam z tym fibroskanem, bo gorzej będzie, jak lekarz właśnie nie uzna tego badania :roll:
Idę pierwszy raz, nie wiem na kogo trafię i co mi powie ogólnie, w sumie to już niedługo na szczęście ;-)
 
     
marta87 


Pomogła: 1 raz
Wiek: 30
Dołączyła: 18 Sty 2009
Posty: 66
Skąd: pomorskie
Wysłany: 2011-10-21, 20:49   

witaj ;) ja o hcv wiedziałam zanim zaszłam w drugą ciążę i moja hepatolog odradziła mi karmienie piersią i tak też zrobiłam, mojej zośce niestety pierwszy test wyszedł dodatni. teraz 15 listopada mam wizytę na zakaźnym mają jej zrobić hcv rna i zobaczymy co salej, na szczęście mąż i starszy synek są ujemni ;) powodzenia na pierwszej wizycie :)
_________________
marta87
genotyp 1
 
     
monia1907 


Dołączyła: 19 Paź 2011
Posty: 30
Wysłany: 2011-11-10, 19:32   

Byłam dziś z Grzesiem na kontroli i były wyniki badań
Przeciwciała ma ujemne, ale transaminazy wysokie bardzo
AST 102 u/l, norma 1-37
ALT 173 u/l, norma 1-41 (((
Lekarka dała skierowanie na RNA do szpitala, żeby mieć pewność, bo nawet przy małej ilości wirusa mogą być przeciwciała ujemne, ale te wyniki są niepokojące. Mogę badanie zrobić w szpitalu – 3 dni pobytu z nim, lub prywatnie
Pójdziemy prywatnie jednak w przyszłym tygodniu i od razu powtórzę te transaminazy kontrolnie
Wolę szpital omijać, jeśli nie ma konieczności, bo znów jakieś dodatkowe choroby Grześ przygarnie i jeszcze sprzed Tomciowi
 
     
marta87 


Pomogła: 1 raz
Wiek: 30
Dołączyła: 18 Sty 2009
Posty: 66
Skąd: pomorskie
Wysłany: 2011-11-12, 22:20   

podwyższone transaminazy nie muszą świadczyć o obecności wirusa, więc nie martw się na zapas, może podałaś mu jakieś leki przed badaniem, jak się pytałam lekarza to na te wyniki ma wpływ bardzo wiele czynników, ja w środę mam kontrolę z zośką zobaczymy co wyjdzie teraz.
_________________
marta87
genotyp 1
 
     
monia1907 


Dołączyła: 19 Paź 2011
Posty: 30
Wysłany: 2011-11-13, 19:11   

We wtorek idę robić RNA oraz powtórzę transaminazy, to zobaczymy co wyjdzie
Tzn przyjdzie mi czekać na wyniki koło 20 dni pewnie znów....

Oby jednak Grześ był zdrowy

Ja też we wtorek mam pierwszą wizytę w poradni, ciekawe co mi powie lekarka :?:
 
     
donau-m 


Dołączyła: 16 Lis 2011
Posty: 5
Wysłany: 2011-11-16, 10:46   

Witam.
Ja też dowiedziałam się o zarażeniu gdy byłam w ciąży. Moja ciąza była zagrożna dlatego wiele razy byłam hospitalizowana. W jednym ze szpitali musiałam leżeć w izolatce co było straszne. Ponadto pielegniarki nie pozwoliły mi wyrzucać śmieci do kosza na sali tylko do swojego prywatnego worka!!
Gdy urodziłam synka wiele razy słyszałam jak pielęgniarki i salowe szepczą iędzy sobą o tym, że jestem zarażona. To było straszne.
Teraz rozpoczynam leczenie i jestem pełna obaw co mnie czeka.
_________________
donau-m
 
     
monia1907 


Dołączyła: 19 Paź 2011
Posty: 30
Wysłany: 2011-11-16, 12:27   

Donau to straszne co piszesz, nie rozumiem takiego zachowania, tym bardziej w medycznym środowisku :-x



Byłam wczoraj w poradni, mam skierowanie do szpitala, żeby zrobić dokładniejsze badania, pójdę prawdopodobnie w przyszłym tygodniu, mam dzwonić i dowiadywać się o miejsce. Na szczęście da się jakoś tak zrobić, żebym nie leżała zbyt długo – poprosiłam, ze względu na małe dzieci. Myślę, że góra 2 dni mnie potrzymają.

Starszemu synowi robiłam wczoraj RNA – wynik za 14 dni oraz powtórzyłam AST i ALT i co ciekawe w tym labie mają inne normy, no i inne wyniki mu wyszły…
AST 50 u/l, norma 0-34
ALT 40 u/l, norma 10-49


Wyniki z badania sprzed 2,5 tygodnia
AST 102 u/l, norma 1-37
ALT 173 u/l, norma 1-41



Wynik sprzed
Już nie wiem co myśleć
Mam tylko nadzieje, że jak pójdę do kontroli z tymi wynikami to nie będą jednak chcieli kłaść go do szpitala…

[ Dodano: 2011-12-05, 17:14 ]
Wynik HCV RNA synka - negatywny :-)

[ Dodano: 2011-12-06, 11:35 ]
__

Do szpitala nie idę

Dziś dopiero poinformowano mnie, że musi upłynąć rok od porodu, żeby robić dokładniejsze badania i/lub bipsję

Więc mam się zgłosić koło września/października przyszłego roku
 
     
monia1907 


Dołączyła: 19 Paź 2011
Posty: 30
Wysłany: 2012-09-08, 10:39   

Minął prawie rok od porodu
Jeszcze w maju zarejestrowałam się na wizytę w poradni na koniec sierpnia, teraz od poniedziałku do środy leżałam na oddziale ch. zakaźnych - pobrali krew na wiremię, morfologię i jakieś dodatkowe badania, miałam USG jamy brzusznej
Teraz czekam ok. 3 tygodni na wyniki i potem kolejny pobyt szpitalny, podczas którego najprawdopodobniej zrobią mi biopsję

Jestem z Lublina i tu się leczę
 
     
ferdynand


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 810
Wysłany: 2012-09-08, 13:58   

> Jestem z Lublina i tu się leczę

Czy rozważłaś udział w badaniach klinicznych?
Akurat w Lublinie ruszają badania kliniczne IV fazy (czyli takie bezpieczne, już po dopuszczeniu leku do stosowania). Chodzi o 3. lek dokładany do interferonu i rybawiryny – boceprevir (Victrelis). Więcej o leku można poczytać w ulotce, która jest dostępna pod adresem: http://www.hcv.pl/terapia_skojarzona.php
Badania będzie prowadził zespół: dr hab. Krzysztof Tomasiewicz - badacz główny; dr Joanna Krzowska-Firych - koordynator, dr Irena
Borowicz, dr Sławomir Kiciak - współbadacze, piel. Marianna Osoba - pielegniarka; Klinika Chorób Zakaźnych SPSK-1 w Lublinie, ul. Staszica 16, tel. 81 534 94 11.
Informacja o tych badaniach klinicznych:
http://clinicaltrials.gov/show/NCT01591460
 
     
monia1907 


Dołączyła: 19 Paź 2011
Posty: 30
Wysłany: 2012-09-13, 10:09   

ferdynand napisał/a:
> Jestem z Lublina i tu się leczę

Czy rozważłaś udział w badaniach klinicznych?

W ogóle o tym nie myślałam, na razie i tak muszę poczekać na wyniki, potem biopsja i decyzja o leczeniu
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.

Skup, sprzedaż palet - Tynki, wylewki maszynowe - Psychoterapia, Psycholog Kraków