hcv.mine.pl - Forum o tematyce HCV i HBV Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
czy można się zarazić HCV przez wspólne pranie?
znowuniewiem


Dołączył: 21 Wrz 2011
Posty: 3
Wysłany: 2011-09-21, 12:26   czy można się zarazić HCV przez wspólne pranie?

Zacznę od tego że jestem panikarą. Mam też skłonności do wymyślania wielu zagrożeń - często nieistniejących. Nie chcę nikogo obrazić moimi pytaniami - zadaję je, żeby czuć się bezpieczniej. Czytałam też dużo o drogach zakażenia (uprzedzając odsyłanie to tekstów) - po prostu wiele rzeczy jest dla mnie niejasnych i wolę zapytać ludzi którzy faktycznie się na tym znają z doświadczenia. A więc - czy można korzystać wspólnie z pralki? Wiadomo, każdy się czasem kaleczy, kobiety mają okres - często krew znajduje się na ubraniach które lądują później w pralce. Niepokojącą dla mnie informacją jest to, że wystarczy nawet mikroskopijna ilość krwi z wirusem, a wirus potrafi przeżyć do 2 tygodni. Tak więc teoretycznie może zostać w pralce? Będę mieszkać teraz w akademiku w którym z jednej pralki będą korzystać setki osób. Wśród nich z pewnością znajdą się osoby które mogą mieć hcv (i wiele innych rzeczy) - czy pranie po osobie zakażonej może nieść za sobą jakieś niebezpieczeństwo? Podobnie niepokoją mnie prysznice i toalety. Czytałam że wspólne korzystanie z wc i prysznica nie niesie zagrożenia - pod warunkiem zachowania podstawowej higieny. Ale studenci i higiena...wiecie, czasem różnie bywa :) I kiedy pomyślę, że w tej wspólnej toalecie dziewczyna będzie np. zakładać sobie tampona (krew na palcu), później dotykać klamki itd. Ja natomiast zawsze mam jakieś skaleczenia na rekach (problem z suchą skórą).... I tak rodzi się moja panika.
Moje pytanie brzmi: Czy faktycznie jest to niemożliwe takie zakażenie się (pralka, prysznic, toaleta,krew po goleniu na umywace) - ale najważniejsze - dlaczego uważane jest za niemożliwe. Czy ta informacja o tym że wirus jest taki trudny do zniszczenia jest nie do końca prawdziwa?
Bardzo proszę o poważne potraktowanie moich pytań
Pozdrawiam serdecznie!
 
     
ferdynand


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 810
Wysłany: 2011-09-21, 13:58   

Gdyby zakażenie HCV było tak łatwe, jak sobie to wyobrażasz, wszyscy bylibyśmy zakażeni. A nie jesteśmy. Szacuje się, że kontakt z wirusem w Polsce miało 1,4-1,9% populacji, czyli 700 tys. osób, z czego przewlekle zakażonych jest ok. 40%, czyli ok. 300 tys.
Podejrzewam, że twoim problemem jest lęk przed zagrożeniem, a nie samo zagrożenie, które jest prawie żadne. Polecam zatem następującą
lekturę:
http://nerwica-natrectw.p...erwicy-natrectw
Uwaga! Nie próbuję cię obrazić, lecz usiłuję ci pomóc.
 
     
znowuniewiem


Dołączył: 21 Wrz 2011
Posty: 3
Wysłany: 2011-09-21, 14:32   

Nie jestem obrażona :) Tak jak pisałam - zdaję sobie z tego sprawę że panują nade mną lęki - czasem zupełnie nieusprawiedliwione. Zawsze byłam beztroską dziewczyną, aż do momentu kiedy moje życie się pokomplikowało w wyniku zupełnie przypadkowych wydarzeń. I od tamtej pory zaczęłam uważać na różne rzeczy i nie mogę przestać. U mnie jedynym sposobem by nie bać się rzeczy - to je zrozumieć. Tak sobie z tym radzę. Dlatego piszę i pytam. hcv mnie przeraża bo to takie niewidoczne. Z jednej strony próbuję wierzyć, że nie można się zarazić przez korzystanie z tej samej łazienki. Z drugiej strony, kiedy pomyślę, jak często mamy do czynienia z krwią innych ludzi... wydaje mi się to raptem wysoko prawdopodobne. Ja codziennie krwawię - notorycznie zacinam się przy goleniu nóg, pęka mi sucha skóra na dłoniach, kąciki ust, często też dziąsła przy zębach mądrości kiedy myję zęby, mam odciski na stopach lub okres itd. Taka krew np. znajduje się w umywalce, w brodziku, czy toalecie - i jest spłukiwana tylko wodą. Nie wiem dlaczego miałaby być mniej groźna? A skoro wirus może przeżyć tak długo i w szczątkowych ilościach...to mnie właśnie niepokoi. To tak jakby sprzeczne komunikaty - z jednej strony ta wszędobylskość krwi i tak duża zdolność wirusa do przetrwania - z drugiej strony ze nie jest tak łatwo sie zarazić. Pytanie:dlaczego nie jest tak łatwo?
 
     
mayones23 


Pomógł: 8 razy
Wiek: 27
Dołączył: 25 Sty 2009
Posty: 398
Skąd: ok. Sieradza
Wysłany: 2011-09-21, 19:38   

znowuniewiem napisał/a:
aż do momentu kiedy moje życie się pokomplikowało w wyniku zupełnie przypadkowych wydarzeń.
Co takiego sie stało, że tak zaczęłaś panikować?
znowuniewiem napisał/a:
Z drugiej strony, kiedy pomyślę, jak często mamy do czynienia z krwią innych ludzi...
Ja nie pamiętam kiedy ostatnio miałem;]
znowuniewiem napisał/a:
aka krew np. znajduje się w umywalce, w brodziku, czy toalecie - i jest spłukiwana tylko wodą. Nie wiem dlaczego miałaby być mniej groźna?
Ponieważ jest spłukiwana i jej tam nie ma?
znowuniewiem napisał/a:
Pytanie:dlaczego nie jest tak łatwo?
Np. odnośnie prania, wirus hcv jest wrażliwy na działanie detergentów, a pierzesz z użyciem proszku do prania wiec sprawa jest jasna.
_________________
Jeśli nie masz po co żyć- żyj na złość innym;)
 
     
ButterflyEffect 


Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 07 Wrz 2009
Posty: 976
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-09-22, 09:57   

znowuniewiem, nie uważasz, że gdyby tak łatwo można byłoby się zarazić wirusem HCV to całe społeczeństwo by chorowało?
Przede wszystkim do myślenia powinno dać Ci to, że partnerzy i rodzina osób zakażonych najczęściej są zdrowi. Mimo korzystania ze wspólnej pralki/umywalki/wanny/sztućców/uprawiania seksu itd.

Przestań panikować, bo nie ma po co.
_________________
'..muszę to przespać, przeczekać, przeczekać trzeba mi, a jutro znowu pójdziemy nad rzekę...'
 
     
znowuniewiem


Dołączył: 21 Wrz 2011
Posty: 3
Wysłany: 2011-09-24, 13:42   

mayones23 ---> różne rzeczy się stały, trochę chorowałam, a później miałam wypadek po którym jeszcze dochodzę do siebie. To nic poważnego już teraz - ale i tak jakoś od tamtej pory taka się zrobiłam czujna. Może raptem uświadomiłam sobie jakie nasze życie jest kruche? A może ten smutek który miałam wtedy jakoś już został we mnie, powodując też jakąś zmianę myślenia? nie wiem... nie mam pojęcia... w sumie chciałabym wiedzieć jak to się stało.

Co do wszędobylskości krwi - może ja ją wszędzie zauważam, bo się wyczuliłam na to. Nikt inny nie zawraca nią sobie tym głowy a ja ją zauważam codziennie. Podrapane ręce pani ze sklepu, w damskich toaletach... Dzisiejszy domowy przykład : mój współlokator zostawił dziś po sobie na umywalce odrobinę krwi po goleniu, razem z pianą i włoskami. Umazał też tą pianą kurki. Drobnostka. Jeszcze jakiś czas temu pomyślałabym sobie coś w stylu "och ci faceci i te ich golenie", a teraz się boję dotknąć tych kurków bo co jeśli ta piana też była z krwią? Wiem - panika ;) I co ja mogę zrobić? Próbuję się jakoś przełamać - ale nie potrafię.

Skoro krew jest niebezpieczna to jak ja mam się nie bać tej krwi?
Skoro ludzie zakażają się u dentysty gdzie narzędzia są dezynfekowane (co najwyżej źle) to dlaczego takiej krwi na umywalce mam się nie bać? W umywalce jest widoczna, a dentysta przecież nie wkłada nam do ust zakrwawionych narządzi - a mimo tego może dojść do zakażenia.
Jak to jest?

Wiem że nie można tak żyć, zwracając uwagę na wszystko, patrząc pod nogi, obserwując klamki i dłonie ludzi z którymi się witamy - ale nie potrafię znaleźć argumentów, które pozwoliłyby mi o tym zapomnieć.
 
     
ButterflyEffect 


Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 07 Wrz 2009
Posty: 976
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-09-24, 16:05   

znowuniewiem napisał/a:
Wiem że nie można tak żyć, zwracając uwagę na wszystko, patrząc pod nogi, obserwując klamki i dłonie ludzi z którymi się witamy - ale nie potrafię znaleźć argumentów, które pozwoliłyby mi o tym zapomnieć.

Najlepszym argumentem jest to, że:
ButterflyEffect napisał/a:
Przede wszystkim do myślenia powinno dać Ci to, że partnerzy i rodzina osób zakażonych najczęściej są zdrowi. Mimo korzystania ze wspólnej pralki/umywalki/wanny/sztućców/uprawiania seksu itd.
_________________
'..muszę to przespać, przeczekać, przeczekać trzeba mi, a jutro znowu pójdziemy nad rzekę...'
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.

Skup, sprzedaż palet - Tynki, wylewki maszynowe - Psychoterapia, Psycholog Kraków