hcv.mine.pl - Forum o tematyce HCV i HBV Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Dalsza droga
Joker 


Pomógł: 2 razy
Wiek: 26
Dołączył: 23 Sie 2010
Posty: 44
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2016-10-07, 12:52   Dalsza droga

W 2011 roku przechodziłem terapię inteferonem i rybawiryną (z Waszą pomocą i z Waszym wsparciem, za które jeszcze raz serdecznie dziękuję), w 12 tygodniu leczenia nie wykryto u mnie wirusa. 6 miesięcy po zakończeniu leczenia również. Ostatnimi czasy jednak znowu zacząłem odczuwać bóle w okolicy wątroby, które skłoniły mnie do zapytania Was:

1. Czy powinienem dalej znajdować się pod kontrolą poradni hepatologicznej?
2. Czy powinienem wykonywać jakieś badania kontrolne - jeśli tak, to jakie? (pomijając oczywiście badania kontrolne krwi typu próby wątrobowe i trójglicerydy, które są u mnie w normie)
3. Czy jest możliwe, że pomimo tego, że 6 miesięcy po zakończeniu leczenia nie wykryto u mnie wirusa, wirus do mnie "powrócił" (np. wskutek rozmnożenia się z mniejszej ilości wirusa niż wykrywa to badanie)?
4. Jaki byłby koszt wykonania badania HCV RNA we własnym zakresie?

Z góry dziękuję serdecznie za odpowiedzi.
 
     
xbeatax 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 13 Lip 2013
Posty: 416
Skąd: Lublin
Wysłany: 2016-10-07, 16:31   

Czy możliwe jest teraz wykrycie wirusa, którego nie było w 6 mcy po zakończonym leczeniu, a kto to wie :). Nie wiem w jakim stanie miałeś wątrobę, ale ja z ciekawości bym zrobiła sobie fibroscan, albo SWE. Co do HCV RNA także myślę, że warto co jakiś czas wykonać kontrolne badanie. Ot tak, z ciekawości. Ja będę tak robić, bo nie wiem, czy nie ma takiej ilości wirusa, która jednak jest niewykrywalna i dopiero po namnożeniu się zaczyna być widoczna.
Ja robię sobie prywatnie HCV RNA poprzez sklep internetowy. U Ciebie w Bydgoszczy też możesz:
ALAB laboratoria - Punkt Pobrań
Adres: ul. Powstańców Warszawy 5 10 Wojskowy Szpital Kliniczny
Telefon: (52) 584 79 74 / 782 993 264
Godziny pracy:
pon.- pt. 7:15 - 9:30, 10:30 - 17:30

Teraz koszt to 224 zł.

https://sklep.alablaboratoria.pl/badania?=&=&=Bydgoszcz&=&punkty_id=9219
 
     
Joker 


Pomógł: 2 razy
Wiek: 26
Dołączył: 23 Sie 2010
Posty: 44
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2016-10-09, 23:00   

Dzięki za odpowiedź :)
Chyba faktycznie postaram sobie zafundować jakoś przy okazji fibroscan, z tego co mi się obiło o uszy to staniał trochę przez te kilka lat. Badanie SWE? Nigdy o nim nie słyszałem, mogłabyś przybliżyć?

Ooo dziękuję bardzo za informację :)
Z tego co widzę to jakościowe RNA jest o połowę tańsze, myślisz że wystarczyłoby, żebym zrobił jakościowe zamiast ilościowego?
 
     
xbeatax 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 13 Lip 2013
Posty: 416
Skąd: Lublin
Wysłany: 2016-10-10, 10:10   

Nie wiem. Lekarze w ramach kontroli zawsze zlecają ilościowe, więc ja też robię ilościowe.
SWE - http://centrumelastografi...ografia-watroby
 
     
ferdynand


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 810
Wysłany: 2016-10-10, 10:21   

xbeatax napisał/a:
Nie wiem. Lekarze w ramach kontroli zawsze zlecają ilościowe, więc ja też robię ilościowe.

Którzy lekarze? Wszyscy lekarze na całym świecie?
NFZ płaci poradni tyle samo za ilościowe co za jakościowe, dlatego lekarze często zlecają tylko ilościowe.

Po co liczyć coś, czego nie ma i jeszcze płacić za to liczenie?
 
     
Joker 


Pomógł: 2 razy
Wiek: 26
Dołączył: 23 Sie 2010
Posty: 44
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2016-10-10, 11:48   

xbeatax napisał/a:
Nie wiem. Lekarze w ramach kontroli zawsze zlecają ilościowe, więc ja też robię ilościowe.
SWE - http://centrumelastografi...ografia-watroby


Z tego co piszą na tej stronie to same zalety tego SWE w porównaniu do FibroScana... Ciekawe tylko ile w tym prawdy a ile marketingu :P Kojarzę, że nawet wtedy kiedy miałem robioną obowiązkową biopsję to też była krytykowana poprzez argumenty, że bada się tylko malutki wycinek wątroby, który niekoniecznie oddaje jej rzeczywisty stan... I bądź tu człowieku mądry! Ciekawe czy dożyjemy kiedyś czasów, w których takie badanie będzie można wykonać w każdym mieście i nie będzie kosztowało 300 zł a połowę tego.
Cytat:
Po co liczyć coś, czego nie ma i jeszcze płacić za to liczenie?


Ja wiem, że logika podpowiada, że jeśli nie wykryto wirusa w próbce krwi to go tam nie ma. Zastanawiam się po prostu skąd ten nawrót bóli u mnie w tej okolicy, dlatego postanowiłem tutaj zasięgnąć informacji. A nuż dowiem się czegoś nowego :) Nie traktuj proszę moich pytań jako przejawu ignorancji.
 
     
faustyna 


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 12 Kwi 2013
Posty: 69
Wysłany: 2016-10-10, 13:07   

Mam podobny problem jak Ty joker, i też się zastanawiam, czy policzyć to czego formalnie być nie powinno. Ale przecież zdrowych ludzi nieraz boli w boku jak przedobrzą z jedzeniem, więc póki co, nie liczę :-)
 
     
xbeatax 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 13 Lip 2013
Posty: 416
Skąd: Lublin
Wysłany: 2016-10-11, 00:40   

ferdynand napisał/a:
Którzy lekarze? Wszyscy lekarze na całym świecie?
- tak, na całym świecie. A tak z drugiej strony jak masz ze sobą problem to idź do psychologa, może spuści z ciebie trochę tej złośliwości.

Robiłam fibroscan, fibrotest i SWE - wszędzie miałam taki sam wynik. Chcesz robisz badanie, nie chcesz nie robisz :). Możesz też zgłosić się do poradni i w ramach kontroli może skierują Cię i na HCV i na Fibro.
Ja zrobię ilościowe, bo o takie prosił lekarz, któremu zawdzięczam przydzielenie terapii i takie jest im potrzebne do rozliczenia się z NFZ. U siebie, w szpitalu nadal nie dostałam telefonu, więc pewnie czekam gdzieś na końcu kolejki.
 
     
ferdynand


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 810
Wysłany: 2016-10-11, 10:38   

Jestem złośliwy, bo odróżniam przekonania od wiedzy. Formułujesz swoje przekonania tak, jakby wynikały z wiedzy. A nie wynikają. I to mnie złości.
 
     
Joker 


Pomógł: 2 razy
Wiek: 26
Dołączył: 23 Sie 2010
Posty: 44
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2016-10-11, 10:58   

xbeatax napisał/a:
Robiłam fibroscan, fibrotest i SWE - wszędzie miałam taki sam wynik. Chcesz robisz badanie, nie chcesz nie robisz :). Możesz też zgłosić się do poradni i w ramach kontroli może skierują Cię i na HCV i na Fibro.
Ja zrobię ilościowe, bo o takie prosił lekarz, któremu zawdzięczam przydzielenie terapii i takie jest im potrzebne do rozliczenia się z NFZ. U siebie, w szpitalu nadal nie dostałam telefonu, więc pewnie czekam gdzieś na końcu kolejki.


To lekarz może teraz dać skierowanie na Fibro, żeby zrobić to na NFZ? :shock: Logika w sumie podpowiada, że takie badanie i tak chyba wyszłoby taniej niż biopsja wątroby, ale odkąd dowiedziałem się, że szpital musiał (musi?) trzymać mnie 3 dni po wykonaniu badania krwi po terapii, żeby dostać pieniądze z NFZ to nic mnie już tam nie zdziwi :-P
 
     
ferdynand


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 810
Wysłany: 2016-10-11, 11:09   

Badanie elastografem (FibroScan lub Aixplorer) jest refundowane w ramach programu lekowego. Zatem należą się chorym kwalifikowanym do leczenia jak psu buda.
Natomiast badania z krwi FibroTest nie są ani refundowane, ani respektowane.

Poza programem lekowym badanie elastografem finansowane jest w ramach kontraktu na „specjalistykę” – zatem ośrodki mogą na tym oszczędzać („nie ma potrzeby w Pana wypadku”) lub nie. Może to różnie wyglądać w różnych ośrodkach.

Jeśli chcesz wykonać elastografię za własne pieniądze, to kilka adresów zapisałem tutaj:
http://noweleki.hepatitis...atne-linki.html
 
     
xbeatax 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 13 Lip 2013
Posty: 416
Skąd: Lublin
Wysłany: 2016-10-11, 15:46   

Joker napisał/a:
To lekarz może teraz dać skierowanie na Fibro, żeby zrobić to na NFZ?
- badanie jak badanie, więc jeśli lekarz uzna, że powinieneś je zrobić to Cię na nie skieruje. Nie wiem tylko, czy jakaś przychodnia robi takie badanie. U mnie w przychodni dla chorych zakaźnie kierują, ale badanie robi się w szpitalu, czyli piętro wyżej, bo przychodnia takiego aparatu nie ma.

Ja robię wszystkie badania odpłatnie, bo kurację miałam w Mysłowicach i taniej mi wyjdzie zapłacić na miejscu, niż jechać do Mysłowic, aby zrobić te badania za darmo.
 
     
jokero30 


Wiek: 37
Dołączył: 19 Paź 2016
Posty: 3
Skąd: kielce
Wysłany: 2016-10-19, 14:58   

Hej..jak wiadomo w Polsce na leczenie czeka sie latami i zapewne nic sie nie zmieni w ciagu nastepnych kilku lat...na rynkach zagranicznych mozna dostac leki o identycznym dzialaniu za kilkukrotnie nizsza cene zaledwie w ciagu kilku dni,wiem bo moj brat mial identyczny problem...jezeli ktos bedzie zainteresowany informacjami na ten temat zapraszam na priv..Pzdr
 
 
     
ferdynand


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 810
Wysłany: 2016-10-21, 07:19   

Uwaga!!!
U „pomagaczy” cena wynosi 6200 zł.

Tymczasem Hepcinat-LP dla genotypu 1 kosztowałby dzisiaj u Viveka 3070 zł + ewentualnie 23% VAT + 25 zł za przelew (z mBanku), czyli razem 3800 zł.
Ten sam lek, ale od tańszego producenta kosztowałby 2655 zł + ewentualnie 23% VAT + 25 zł za przelew (z mBanku), czyli razem 3290 zł.

Natomiast u Naresha Gupty, który dopiero chce wejść na polski rynek, można dostać Hepcinat-LP już za 2480 zł + ewentualnie 23% VAT + 25 zł za przelew (z mBanku), czyli razem 3075 zł.

Porównajcie te ceny z ceną u „pomagaczy” – 6200 zł.

HCV to nie nowotwór. Nic się nie stanie, jeśli zaczekamy na przesyłkę dwa–trzy tygodnie dłużej, skoro czekaliśmy dotąd wiele lat. Odpada zatem argument, że „pomagacze” dostarczają leki w ciągu kilku dni, więc warto za ten pośpiech zapłacić dwa razy więcej.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.

Skup, sprzedaż palet - Tynki, wylewki maszynowe - Psychoterapia, Psycholog Kraków