hcv.mine.pl - Forum o tematyce HCV i HBV Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Trzecia terapia
myszata 


Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 20 Lip 2007
Posty: 393
Wysłany: 2015-05-02, 15:53   

Na średnią statystyczną składają się także te wartości bardziej skrajne, a ja tylko do takich się łapię. Wnioskuję z wieloletnich doświadczeń , nie jest to żaden pesymizm czy depresyjne nastroje po INF, po prostu zawsze mam pod górkę, jak 1% się nie uda, to ja się w nim znajdę.
_________________
Jeśli chcesz rozśmieszyć Pana Boga opowiedz mu o swoich planach.
 
     
myszata 


Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 20 Lip 2007
Posty: 393
Wysłany: 2015-05-05, 13:16   

Zakończyłam leczenie Simeprewirem, zostały mi jeszcze 3 miesiące interferonu i ryby. Wirus nadal niewykrywalny i niech tak zostanie. O Olysio mogę powiedzieć tylko dobre rzeczy, przede wszystkim dlatego że działa, ale nie zauważyłam też żadnych ubocznych skutków, gdyby nie pozostałe środki byłoby pięknie :-)
_________________
Jeśli chcesz rozśmieszyć Pana Boga opowiedz mu o swoich planach.
 
     
timmdorf 


Dołączył: 06 Lip 2011
Posty: 12
Wysłany: 2015-05-05, 16:54   

Myszata -Odpowiadam
Pisząc na forum nie mam zamiaru nikogo zamartwiać dlatego coś napisałem w dziale -mój trzeci raz.Ale chętnie odpowiem na twoje pytanie prowadziłem kalendarzyk co i kiedy.
Rozpoczęcie leczenia 1.06.2013 -w pierwszym miesiącu leczenia miałem już minus.W kolejnych badaniach bez zmian dalej minus . Po trzech miesiącach tmc435 zakończenie przyjmowania leku. Dalsze leczenie Interferon i rybawiryna przez 6 miesięcy -Zakończenie programu. -Dalej minus.Kolejne badania kontrolne miałem co trzy miesiące aż do 17 Października 2014.
można dojść kiedy wrócił wirus po moich badaniach krwi.
Kwiecien 2014-minus
Czerwiec 2014-minus
Lipiec 2014-minus
I w tym czasie miedzy lipcem a październikiem wirus wrócił w bardzo niskim stopniu .Wychodzi ze na minusie byłem 13-14 miesięcy.
Zaznaczam rozpoczynając trzecia terapie startuje z niska wiremią
 
     
Gregor 
Hause



Pomógł: 15 razy
Dołączył: 08 Sie 2006
Posty: 506
Wysłany: 2015-06-22, 19:10   

Ja się wyleczyłem tym cudem i po pięciu latach nadal minus :-D . Z tym że ja byłem w badaniu klinicznym i brałem INF+RBV do 48 tyg. Na dodatek miałem dawkę wtedy tmc435 100mg przez dwa tyg. tylko jak mi po oznajmiono. Obecnie wyniki wszystkie rewelacyjne i wątroba się nawet zregenerowała z 1. Jedyne co mi pozostało po HCV to Hashimoto które doprowadziło do niedoczynności. Teraz mam stan hormonów dość wyrównany więc pozostaje brać tyroksynę do końca życia.
 
     
myszata 


Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 20 Lip 2007
Posty: 393
Wysłany: 2015-07-01, 00:52   

U mnie wciąż minus i mam nadzieję że tak zostanie bo 4 raz na interferon się nie zdecyduję. Zostały mi jeszcze 3 zastrzyki, a wydaje się, że to wieczność. Ilość apapu jaką wzięłam przez to pół roku jest większa niż w całym moim życiu. Przeraża mnie moja kondycja, a raczej jej brak, czuję się jak kaleka, najprostrze czynności są okupione wielkim wysiłkiem. Boję się, że tak zostanie... Dlaczego po tym jak pozbyłam się wira czułam taki przypływ energii, a potem mimo że nie wrócił było już tylko gorzej, interferon? Poprzednie terapie przeszłam łagodnie
_________________
Jeśli chcesz rozśmieszyć Pana Boga opowiedz mu o swoich planach.
 
     
xbeatax 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 13 Lip 2013
Posty: 419
Skąd: Lublin
Wysłany: 2015-07-01, 15:27   

A jak Twoje inne wyniki? Może czegoś Ci brakuje i stąd brak Ci sił?
 
     
myszata 


Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 20 Lip 2007
Posty: 393
Wysłany: 2015-07-02, 19:50   

Wyniki dobre, ale mam mnóstwo różnych dolegliwości i nie wiem czy to wszystko są skutki uboczne czy coś dodatkowego mnie żre. Mam dziwne bóle w prawym boku-poniżej wątroby, a na plecach w odcinku lędżwiowym wyskoczyło rozlane zgrubienie, chirurg po macanku stwierdził zapalenie mięśnia. Poszłam prywatnie na usg i wszystko ok, buła na plecach zniknęła ale ciągle coś boli...
Bardzo się boję, że to wszystko tak po prostu po leczeniu nie minie i będzie jeszcze gorzej niż przed. Na dodatek kaszle od kilku tyg .
_________________
Jeśli chcesz rozśmieszyć Pana Boga opowiedz mu o swoich planach.
 
     
xbeatax 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 13 Lip 2013
Posty: 419
Skąd: Lublin
Wysłany: 2015-07-04, 21:08   

A to co Ci dolega jest wpisane jako skutki uboczne stosowania terapii jaką miałaś? Co mówi na to Twój lekarz?
 
     
myszata 


Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 20 Lip 2007
Posty: 393
Wysłany: 2015-07-06, 13:04   

Mojego lekarza interesuje tylko brak wirusa i morfologia, a że te wyniki są zadowalające to reszta nikogo nie obchodzi. Rodzinny też ma to gdzieś więć diagnozuję się prywatnie, bezowocnie jak na razie i nie wiem czy się mam z tego cieszyć czy wręcz przeciwnie.
_________________
Jeśli chcesz rozśmieszyć Pana Boga opowiedz mu o swoich planach.
 
     
timmdorf 


Dołączył: 06 Lip 2011
Posty: 12
Wysłany: 2015-07-12, 10:21   

mija 3 miesiąc - wynik ujemny
dolegliwości brak czuje się jak bym nic nie brał.
biorę jeszcze przez 6 dni Telaprewir i pierwszą fazę zakończę dalej pozostanię na Rybawirynie i Interferonie -jak długo tego jeszcze nie wiem
wyniki mam dobre
wirus -brak
morfologia-norma
alat 20
skutki uboczne -brak

pozdrawiam pozostałych i głowa do góry
 
     
xbeatax 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 13 Lip 2013
Posty: 419
Skąd: Lublin
Wysłany: 2015-07-12, 10:28   

Super i oby tak dalej :).
 
     
myszata 


Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 20 Lip 2007
Posty: 393
Wysłany: 2015-08-10, 15:39   

Wrócił dziad w trakcie szóstego miesiąca leczenia :cry: terapia przerwana, a miało być tak pięknie, taka skuteczność... Zostały mi tylko skutki uboczne.
_________________
Jeśli chcesz rozśmieszyć Pana Boga opowiedz mu o swoich planach.
 
     
faustyna 


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 12 Kwi 2013
Posty: 69
Wysłany: 2015-08-11, 00:15   

myszata napisał/a:
Wrócił dziad w trakcie szóstego miesiąca leczenia :cry: terapia przerwana, a miało być tak pięknie, taka skuteczność... Zostały mi tylko skutki uboczne.

:-( szkoda, ale jest nadzieja, że na skuteczniejsze leczenie. Pomyśl, jeszcze kilka miesięcy temu ludzie, którym się nie udało, nie mieli takiej perspektywy jak my teraz. Znalazłam w Twojej sytuacji kolejny pozytyw - przecież diabli mogli wziąć 48 tygodni ;-)
Mnie też cierpnie skóra - "chwila prawdy" jest coraz bliżej (do końca leczenia zostało mi kilka tygodni) - tym bardziej, że ostatnie badanie na obecność (-) miałam cztery miesiące temu i przez ten czas nie mogę pozbyć się wrażenia, że gad tylko czeka, aż skończą się leki.., ale pocieszam się, że w razie porażki kolejne leczenie będzie trwało tylko 3 miesiące :-)
 
     
myszata 


Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 20 Lip 2007
Posty: 393
Wysłany: 2015-08-12, 23:46   

Tak, masz rację, też o tym myślałam i faktycznie mogło by być dużo gorzej. Teraz skupię się na powrocie do formy i spokojnie będę czekać na Harvoni w przyszłym roku. Tylko przestałam wierzyć że się uda, Harvoni też chyba 100% nie ma...
Mam nadzieję, że u Ciebie będzie dobrze, powodzenia :-)
_________________
Jeśli chcesz rozśmieszyć Pana Boga opowiedz mu o swoich planach.
 
     
ferdynand


Pomógł: 51 razy
Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 810
Wysłany: 2015-08-13, 09:59   

myszata napisał/a:
Tylko przestałam wierzyć że się uda, Harvoni też chyba 100% nie ma...

Który masz genotyp interleukiny IL28B? Jeśli niekorzystny (70% populacji na niekorzystny nie-CC), to miałaś 61–78% szans na wyleczenie. Przy ledipasvirze/sofosbuvirze (Harvoni) te szanse wynoszą 96–97% w grupie najtrudniejszych pacjentów, tzn. z marskością wątroby i genotypem nie-CC uprzednio leczonych nieskutecznie terapiami z inhibitorami.
Między 61% a 96% jest jednak różnica...
Inną opcją lest leczenie tabletkami Viekirax + Exviera, które są podobnie skuteczne jak Harvoni, a mają tę przewagę, że lada moment poradnie/szpitale zaczną podpisywać kontrakty z NFZ i tabletki AbbVie zastąpią terapie interferonowe przy genotypie 1 i 4.
PS
Ledipasvir/sofosbuvir został już zarejestrowany w Indiach i będzie można go sprowadzić do Polski w pierwszych tygodniach października. Nie znam jeszcze ceny, ale sam sofosbuvir kosztował mnie 750 dolarów, więc nie sądzę, by ledipasvir był droższy niż 1200 dolarów.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.

Skup, sprzedaż palet - Tynki, wylewki maszynowe - Psychoterapia, Psycholog Kraków