hcv.mine.pl - Forum o tematyce HCV i HBV
Forum o tematyce HCV i HBV

HCV - bez hcv w 3mce

sandra_8_6 - 2011-10-10, 20:35
Temat postu: bez hcv w 3mce
zarejestrowałam się tu po to, żeby Wam powiedzieć, że nikt z Was nie musi mieć hcv... Ja już od tygodnia nie mam:)
Jestem z łodzi gdyby ktoś chciał np.obejrzeć moje wyniki badań po to żeby uwierzyć to służę...
Istnieje osoba, która potrafi sprawić, że wirus znika.
Jeśli ktoś chciałby się czegoś dowiedzieć i np spróbować ( to nie boli :P ) to podaję mojego maila
sandra_8_6@wp.pl Beata 25lat
i to nie jest żadna reklama ani żarty. Więc jeśli ktoś nie wierzy proszę o pozostawienie tego bez komentarza.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie na tym forum i trzymam kciuki:)
to tylko 3mce... i można być tak szczęśliwym jak teraz ja

mayones23 - 2011-10-10, 20:41

Możesz zdradzić więcej szczegółów? Cóż to za cuda sie działy?
sandra_8_6 - 2011-10-10, 20:49

właśnie wolałam nie na forum bo większość mnie wyśmieje ale nie mogę się powstrzymać:P Jest taka Pani:) która jest teraz moją GURU :) podobno jedyna w Polsce, która może pochwalić się wynikami ( ja Ją sobie wygooglowałam) to jest bioenergoterapeutka. http://bolimowska.pl/biot...index/main.html

[ Dodano: 2011-10-10, 20:58 ]
i wyszło jak reklama:P Ci co powinni uwierzyć... uwierzą. Ja swoje zrobiłam. Obiecałam sobie przeszło 3mce temu, że jak ten "cud" mnie spotka przekażę to dalej innym. To co do nas należy jest tak banalne, że aż niewiarygodne i myślę, że nawet osoba kompletnie niewierząca w taką medycynę chyba mogłaby poświęcić 3mce... Bo co to są 3mce..
Nie chodzi mi tu oczywiście o zmianę życia na 3mce tylko diety... i paru rytuałów
Jeśli można być tak szczęśliwym:D mam nadzieję, że ktoś potraktuje poważnie to co tu napisałam i się do mnie odezwie i bd mogła cieszyć się tym, że i ja komuś choć trochę pomogłam:)

mayones23 - 2011-10-10, 21:14

Skoro Ci to pomogło, to gratuluje.
syntia39 - 2011-10-11, 07:06

sandra_8_6, a ile Cię to uzdrawianie kosztowało?
ferdynand - 2011-10-11, 09:28

Od jak dawna wiedziałaś o swojej chorobie? Jak długo byłaś zakażona? Jakie badania robiłaś przed tą terapią, a jakie już po terapii i które potwierdzają wyleczenie? W którym laboratorium i ile razy?
Jeśli rzeczywiście nie jesteś naganiaczką, to nie sprawi ci trudności odpowiedź na te pytania.

sandra_8_6 - 2011-10-11, 19:58

no cześć:)
wiedziałam o mojej chorobie 3tygodnie zanim tam trafiłam ale miałam już przewlekłe... nie wiem od jakiego czasu byłam zakażona ostatni tatuaż robiłam 6 lat temu pierwszy 8 lat temu.
przed terapią robiłam prywatnie rna jakościowe przeciwciała i próby wątrobowe później szereg badań robionych w przychodni chorób zakaźnych...
ogólnie rna prywatnie robiłam 2 razy w synevo pierwszy dodatni drugi po kuracji ujemny a laboratorium z przychodni nie znam nikt mi nie oddał wyników ( ale jeśli w przychodni powiedziano mi, że jestem już zdrowa a później powtórzyłam prywatnie rna to chyba nie ma wątpliwość)
Ile mnie to kosztowało???
200zł miesięcznie plus ok 200zł przez całą kuracją na zioła i to ile się wydaje każdego dnia na jedzenie (dieta jest akurat bardzo tania)
Czasem udaje Jej się zniszczyć przeciwciała, u mnie zostały ale to chyba nie jest problem.
Jeśli nawet myślicie, że ściemniam to chyba warto poświęcić te 3mce i spróbować tam nikt nikogo nie skasuje... Nikt nikomu krzywdy nie zrobi a można się wiele nauczyć i przede wszystkim być zdrowym...

marta87 - 2011-10-11, 20:44

jeśli Ci się udało to gratulacje, ale szczerz mówiąc ja nie wierzę w takie rzeczy. Pomimo odmowy leczenia, w sumie nie będę wcale leczona (nie moge przyjmować interferonu) nie zdecydowałabym sie na taką terapię, jakoś mnie to nie przekonuje.
ButterflyEffect - 2011-10-11, 20:49

Nie wierzę w coś takiego.
Po prostu nie jest fizycznie możliwe wyleczenie z wirusa w taki sposób.

sandra_8_6 - 2011-10-11, 21:03

Ludzie ja to piszę dla Was no...
NIKT NIE MUSI TEGO MIEĆ.
Nie rań mnie pisząc tak bo ja naprawdę zarejestrowałam się tutaj przepełniona dumą, że dzięki temu co napiszę wiele osób będzie cieszyć się zdrowiem.
Nie wierzysz to idź raz jeden raz do Niej i powiedz, że nie wierzysz i że prosisz o dowód ciekawe czy to co będzie działo się z Twoim ciałem jak tylko dotknie Cię jedną ręką będzie fizycznie możliwe...
To co zaczarowała mi wyniki?
Przekupiła moja prowadzącą w przychodni czy jak?
Może będziesz kiedyś w łodzi ja chętnie się spotkam z kimś kto chciałby ale nie wierzy mogę opowiedzieć i pokazać wyniki...

ferdynand - 2011-10-11, 21:22

sandra_8_6: Piszesz, że miałaś przewlekłe zapalenie. Na pewno? O przewlekłym mówimy wtedy, gdy potwierdzają to dwa badania w odstępie 6 miesięcy. W pierwszych miesiącach po zakażeniu następuje faza ostra – która na ogół przebiega bez żadnych objawów klinicznych!

Wypadki samoistnej eliminacji w fazie przewlekłej są naprawdę rzadkie.
Natomiast w fazie ostrej samoistne eliminacje są dość częste: ponad 50% przy korzystnym genotypie CC interleukiny IL28B, a 20-33% przy mniej korzystnych genotypach CT i TT. To są całkiem spore odsetki.
Może po prostu byłaś w fazie ostrej i pomogłaś trochę organizmowi? Wszak sprawność układu immunologicznego ma dość silny związek z psychiką.[/b]

sandra_8_6 - 2011-10-11, 21:48

rozmawiałam z wieloma ludźmi nie mogłam mieć ostrej nie było możliwości. Każdy przetłumaczy to sobie w jakiś racjonalny sposób.
Szkoda, że tak do tego podchodzicie. Maila zostawiłam gdyby jednak...
Nie chcę tutaj się wykłócać ja swoje wiem :)
Cieszę się, że nigdy przesadnie racjonalnie nie myślałam:P
Na dobre mi to wyszło

eratywion - 2011-10-11, 23:44

sandra_8_6 napisał/a:

Cieszę się, że nigdy przesadnie racjonalnie nie myślałam:P
A szkoda. Jasne nie mam nic przeciwko takim terapią, jeśli pomagają w jakiś sposób psychologicznie. Jednak nęcenie takimi wizjami ludzi byłoby dobre w średniowieczu, trochę czasu jednak minęło.
sandra_8_6 napisał/a:

Nie chcę tutaj się wykłócać ja swoje wiem :)

A ja wierzę, że istnieją krasnoludki, wierzysz mi? Też wiem swoje. Ja jednak pozostanę przy medycynie, bo jednak jeden mało udokumentowany medycznie przypadek jest mało wiarygodny, a jedynie nabija kasę naciągaczom. No ale to moja prywatna opinia. A właśnie proponuje opisać Twój przypadek w jakimś czasopiśmie medycznym, a nóż okażesz się nadzieją dla milionów ludzi. Przepraszam za ironię.

ferdynand - 2011-10-11, 23:49

> nie mogłam mieć ostrej nie było możliwości

Dlaczego nie było możliwości? Każdy zakażony przechodzi fazę ostrą. Ty również przeszłaś.
Skąd wiesz, kiedy się zaraziłaś?
Z czystej ciekawości chciałbym dociec, czy jesteś tym wyjątkowo rzadkim przypadkiem, który samoistnie wyelimował wirusa w fazie przewlekłej, czy też jesteś raczej typowym przypadkiem.

sandra_8_6 - 2011-10-12, 06:47

eratywion wiesz co myśle??? że tak bardzo przyzwyczaiłeś się do swojej choroby, że nie wyobrażasz sobie bez niej życia i przez to jesteś chamski i złośliwi bo ktoś tu śmie twierdzić, że to nie jest choroba nieuleczalna bez interferonu i dodatkowo jesteście leniwi i niezdolni do poświęceń. Nie jestem odosobnionym przypadkiem spotkałam się tam czekając na swoją wizytę z "przypadkami" wyleczenia b, c i wielu innych chorób.
Nie mam zamiaru także tłumaczyć skąd wiem kilka razy bo nie jestem głupią blondynką w ciągu ostatnich 8 mcy nie byłam nawet u dentysty ale za chwilę przeczytam też, że pewnie jestem przypadkiem, który miał ostre od 6 lat...
Widzisz Ty wierzysz, że istnieją krasnoludki i masz hcv ja wierzyłam, że wyleczy mnie bioenergoterapeutka i nie mam.

[ Dodano: 2011-10-12, 06:50 ]
Polecam książkę "potęga podświadomości" może i krasnoludki Cię wyleczą...

ferdynand - 2011-10-12, 09:17

Próbujemy zracjonalizować twój przypadek, a ty prezentujesz postawę religijną (wiara w cuda). Czy uda nam się znaleźć wspólny język?
W postawie racjonalnej najpierw się myśli, analizuje, a dopiero potem wie. W postawie religijnej od razu się wie, a myśli niekoniecznie, bo za bardzo nie ma potrzeby.
Nie dostarczasz argumentów, by mnie przekonać, a do wiary w cuda nie jestem skłonny.

syntia39 - 2011-10-12, 09:29

No i po co NFZ wydaje tyle kasy na nasze leczenie? ;-)
ButterflyEffect - 2011-10-12, 10:50

sandra_8_6 napisał/a:
jesteście leniwi i niezdolni do poświęceń.

A Ty jesteś po prostu bezczelna.

Nie pojmuję, jak można być takim ignorantem i pisać takie rzeczy na forum, gdzie ludzie latami zmagają się z chorobą, przechodzą leczenie, często niejedno. Często zdarza się, że nie mogą być leczeni. Tylko my wiemy co przechodzimy w trakcie leczenia. Pisać o nas, że jesteśmy leniwi i niezdolni do poświęceń może tylko osoba, która nie ma zielonego pojęcia o chorobie. To, co napisałaś jest po prostu żenujące. Dawno nie czytałam czegoś tak obraźliwego w stosunku do ludzi, którzy nieraz naprawdę wiele przeszli.

sandra_8_6 napisał/a:
Nie jestem odosobnionym przypadkiem spotkałam się tam czekając na swoją wizytę z "przypadkami" wyleczenia b, c i wielu innych chorób.

Bla, bla bla. Zaraz się dowiemy ile to nowotworów złośliwych wyleczyła ta pani.

sandra_8_6 napisał/a:
w ciągu ostatnich 8 mcy nie byłam nawet u dentysty

Ale skąd wiesz, że miałaś przewlekłe wzw typu c? Zrobiłaś dwa badania w odstępie czasowym?
Poza tym - zarazić można się wszędzie, nie tylko u dentysty.

sandra_8_6 napisał/a:
Widzisz Ty wierzysz, że istnieją krasnoludki i masz hcv ja wierzyłam, że wyleczy mnie bioenergoterapeutka

No i co z tego? Jesteś dla mnie anonimową osobą, która siedzi sobie przed ekranem komputera.
Jakieś dowody? Wyniki badań przed 'leczeniem', w trakcie i po?

Już napisałam - fizycznie NIEMOŻLIWE jest wyleczenie przewlekłego wzw typu c przez jakąś bioenergoterapeutkę.

sandra_8_6 - 2011-10-12, 17:14

Wiesz co myślę, że nie jesteś Bogiem i nie wiesz wszystkiego o ludzkim ciele umyśle energii i podświadomości, ja też nie wiem i dlatego zaryzykowałam.
Ośmieszanie mnie sprawia Ci radość ? buduje Cię to? Czujesz się przez to silniejszy?
Na początku napisałam, że jak ktoś ma takie negatywne zdanie to nie musi tutaj pisać. Zniechęcasz ludzi wiesz.. a jesteś pewien, że się nie mylisz? zastanów się. Myślisz, że nie mam życia i moją pasją jest siedzenie w necie i wciskanie kitów innym?
Co Ty myślisz, że jestem chodzącym potworem i chcę obudzić nadzieję, której nie ma w ludziach chorych kłamiąc?
Sprawdź proszę najpierw a później krytykuj. Nic o tym nie wiesz to dlaczego tak piszesz?


No i co z tego? Jesteś dla mnie anonimową osobą, która siedzi sobie przed ekranem komputera.
Jakieś dowody? Wyniki badań przed 'leczeniem', w trakcie i po?

jak już pisałam mogę się umówić i pokazać:)

Zapewne o tej chorobie wiesz więcej niż wiele osób zapewne także niż ja ale wybacz wiem jak i kiedy można się zarazić.
Może i jestem bezczelna ale naprawdę życzę wszystkim aby byli zdrowi. A Ty?
Ja nie piszę nie leczcie się nie chodźcie do lekarzy czcijcie szatana a Ty wręcz zniechęcasz do niekonwencjonalnego leczenia. Dlaczego? Spróbowałeś?
Coś Ci zrobiłam?
Może miałeś jakieś nieprzyjemności związane z bioenergoterapeutą. Ok Ja nie twierdzę, że każdy jeden tak potrafi ja wiem tylko, że Ona tak i dlatego to piszę.
Nie rozumiesz, że chcę aby ktoś jeszcze mógł być zdrowy?
Nie wierzysz to nie wierz ale spróbować można zwłaszcza jak ktoś jest chory i tyle już przeszedł jak piszesz.

[ Dodano: 2011-10-12, 17:16 ]
tak zrób mi na złość.
Mi takiej bezczelnej i żenującej osobie z chęcią ośmieszenia mnie i mojej bioenergoterapeutki.
Idź. Sprawdź.
A za trzy miesiące mi podziękujesz.

[ Dodano: 2011-10-12, 17:22 ]
ferdynand ja nie potrafię dostarczyć Ci racjonalnych argumentów bo ich nie znam. Gdybym wiedziała na czym to wszystko polega i jak można dotknąć kogoś i sprawić, żeby był w tak wielkiej euforii czuł ogromne ciepło itp. to sama leczyłabym ludzi w ten sposób.
Nie byłam osobą wierzącą raczej. Czasem człowiek jest w takiej sytuacji, że wie, że nic nie traci...

ButterflyEffect - 2011-10-12, 19:15

Po pierwsze jestem kobietą, wystarczy sobie zadać tyle trudu żeby zobaczyć logo płci widniejące koło nicka.
sandra_8_6 napisał/a:
Może miałeś jakieś nieprzyjemności związane z bioenergoterapeutą.
Akurat mam dobre doświadczenia z bioenergoterapeutą. Ale to nie zmienia faktu, że nie ma fizycznej możliwości żeby bioenergoterapeuta wyleczył z hcv.

Powiedz w takim razie na temat metod - co robi, jak robi, jaką daje gwarancję na wyleczenie i co najważniejsze - na utrzymanie minusa?

sandra_8_6 napisał/a:
Idź. Sprawdź.
A za trzy miesiące mi podziękujesz.
Szkoda mi pieniędzy na wierzenie komuś, kto zarabia na naiwnych ludziach.

sandra_8_6 napisał/a:
jak już pisałam mogę się umówić i pokazać:)
Zeskanuj i wstaw na forum lub wyślij przez PW.

sandra_8_6 napisał/a:
Co Ty myślisz, że jestem chodzącym potworem i chcę obudzić nadzieję, której nie ma w ludziach chorych kłamiąc?
Szczerze? Tak. Mało jest przypadków ludzi, którzy zapewniają, że wyleczą z raka, a chorzy rezygnują z terapii standardowych dając się omamić, po czym umierają? Ja znam mnóstwo takich przypadków.

sandra_8_6 napisał/a:
A za trzy miesiące mi podziękujesz.
Za 3 miesiące? Wiarygodny jest wynik co najmniej 6 m-cy po leczeniu.
martan - 2011-10-12, 19:53

sandra , myślę że wielu osobom z pewnością dałoby to do myślenia gdyby nie znajomość faktów. A przede wszystkim jednego, w tej chorobie dochodzi do samowyleczeń. I bardzo możliwe że dlatego wielu z nas zasług Pani bioenergoterapeutki nie umie się dopatrzeć. Zgadzam się jednak że wiara oraz pozytywne nastawienie, nawet podświadome, mobilizują organizm do walki z chorobą. Jeśli jest to zasługa osób trzecich, chwała im za to :-)

Nie ważne jak, ważne że w ogóle i gratuluje Ci minusa :mrgreen:

Bardzo mi się podobało zdanie
'
Cytat:
że tak bardzo przyzwyczaiłeś się do swojej choroby, że nie wyobrażasz sobie bez niej życia i przez to jesteś chamski i złośliwi bo ktoś tu śmie twierdzić, że to nie jest choroba nieuleczalna bez interferonu i dodatkowo jesteście leniwi i niezdolni do poświęceń'


Zawsze mi się wydawało że to my chorzy z powodu problemów przeróżnych, wątrobowych i interferonowych hehhehe, jesteśmy złośliwi i się nie kontrolujemy, jak widać zdrowi dotrzymują nam kroku.

I bardzo Cię proszę nie obrażaj nas, bo dla mnie pojechanie na wizytę do Pani X, nie jest żadnym poświęceniem, a zdobycie wiedzy na temat choroby która Cię dotknęła i walka z nią i owszem. Już się dowiedzieliśmy że jest taka możliwość, jeśli są chętni na pewno zgłoszą się do Ciebie. Każdy ma prawo do własnej oceny sytuacji.

sandra_8_6 - 2011-10-12, 20:54

to nie było obrażanie, a jedynie pojechanie po ambicji... To było moim celem. Jak widać
nie wyszło.
Najmocniej przepraszam, że pomyliłam płeć. Wybacz ale nie zeskanuję tutaj moich wyników bo nie mam zamiaru pokazywać całemu światu, że miałam tę chorobę. Czy wystarczy Ci np jeśli zamaże nazwisko na obu wynikach i 2 ostatnie cyfry pesel???
czy może czwarte od końca czy też będzie to oszustwo ?
Jeśli chcesz jutro w pracy zeskanuję te wyniki i wyślę Ci na pw Nazwisko będzie zamazane i 2 cyfr nr pesel możesz je sobie wybrać poza datą urodzenia oczywiście.
Ja nie chcę tu nikogo obrażać. Przecież życzę tu każdemu jak najlepiej. To Wy walczycie ze mną i z tym co piszę. Nie wiem po co...
Przecież nawet jeśli wydaje się to totalnie nielogicznie nieracjonalne to przez to nikt nie cierpi.

P.S. Przy pierwszej wizycie podpisujesz oświadczenie, że pomimo leczenia tam nie zrezygnujesz z konwencjonalnej medycyny.

eratywion - 2011-10-12, 21:16

sandra_8_6 napisał/a:
eratywion wiesz co myśle??? że tak bardzo przyzwyczaiłeś się do swojej choroby, że nie wyobrażasz sobie bez niej życia i przez to jesteś chamski i złośliwi bo ktoś tu śmie twierdzić, że to nie jest choroba nieuleczalna bez interferonu i dodatkowo jesteście leniwi i niezdolni do poświęceń.

Po pierwsze ja nie mam HCV, po drugie istnieją samowyleczenia wiec jest to choroba do wyleczenia bez interferonu i bioenergoterapii.Cud? Nie rzeczywistość. Widzę, że nie ma sensu z Tobą dyskutować. Jednak uważam, że dajesz złudną nadzieje ludziom i gadasz zwykłe głupoty.
sandra_8_6 napisał/a:
Polecam książkę "potęga podświadomości" może i krasnoludki Cię wyleczą...

Pozytywne myślenie może pomóc w każdej terapii, bioenergetyka nie. Jak w 21 wieku ludzie mogą wierzyć w takie rzeczy? Jasne, że nikt nie zabroni komuś wierzyć w bzdury, każdy ma do tego prawo.
Jaki masz dowód, żeby bez całej alternatywnej terapii nie pozbyłabyś się hcv?

ButterflyEffect - 2011-10-12, 21:21

Nie masz żadnych dowodów na to, że to nie była ostra faza wzw.
Tyle w temacie, nie wierzę w żadnych naciągaczy.
Ode mnie koniec dyskusji, bo mi szkoda na to czasu.

sandra_8_6 - 2011-10-12, 21:27

OK. Błędem było rejestrowanie się tutaj.
Nie zrozumiem nigdy jak można tak olać nawet najmniejszą szansę...
Jest to dla mnie tak niejasne jak dla Was to co ja piszę.
Wasza sprawa...
Ja polecam Białe Światło - Beata Bolimowska osoba dzięki, której nie mam hcv.

sandra_8_6@wp.pl
chętnie pomogę.

Życzę Wam wszystkim dużo zdrowia.
Jak widać w 21 wieku warto czasem otworzyć szeroko oczy (choć zdaniem większości będzie to właśnie ich zamknięcie)


Pozdrawiam.

eratywion - 2011-10-12, 21:35

sandra_8_6 napisał/a:

Życzę Wam wszystkim dużo zdrowia.
Nawzajem.
syntia39 - 2011-10-13, 12:32

sandra_8_6, nie zrozumiesz bo tak naprawdę nigdy nie przechodziłaś tego co my
marta87 - 2011-10-14, 09:18

weszłam na stronę tego Białego Światła i jakoś dalej mnie to nie przekonuje. Czytałam tam historie cudownych uzdrowień i wierzyć mi się w to wszystko nie chce. Skoro oni by "uzdrawiali" to czemu nigdy żaden lekarz nie powiedział, żeby skorzystać z ich "usług". Mi moja Pani doktor poradziła nawet konsultacje z innymi lekarzami, bo może kotoś jest mądrzejszy.
ButterflyEffect - 2011-10-14, 11:56

marta87 napisał/a:
czemu nigdy żaden lekarz nie powiedział, żeby skorzystać z ich "usług".
Bo to bujda i tyle.
A naiwni ludzie w to wierzą i płacą kupę kasy za to 'leczenie'.
Czemu ta pani nie chwali się, w ilu przypadkach NIE uzdrowiła ludzi? Albo w ilu przypadkach ludzie zrezygnowali z konwencjonalnego leczenia na rzecz jej pseudo leczenia i było już za późno na to, żeby ich uratować?

marta87 - 2011-10-15, 11:24

Czemu ta pani nie chwali się, w ilu przypadkach NIE uzdrowiła ludzi? Albo w ilu przypadkach ludzie zrezygnowali z konwencjonalnego leczenia na rzecz jej pseudo leczenia i było już za późno na to, żeby ich uratować?[/quote]

dobre pytanie, na stronie są zamieszczone tylko przypadko cudownych uzdrowień a gdzie są opisani Ci którym się nie udało?


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group